Knight Area - Hyperlive DVD

Artur Chachlowski, Knight Area - Hyperlive DVD

Premiera tego wydawnictwa przewidziana jest dopiero na 13 listopada, ale dzięki uprzejmości Metal Mind Productions trafiło ono do MLWZ dwa miesiące wcześniej. Opakowane w gruby digipak dwa srebrne krążki (CD+DVD) są zapisem kwietniowego występu holenderskiej grupy Knight Area w katowickim kinoteatrze Rialto. W trakcie koncertu zespół zagrał w całości repertuar wypełniający ubiegłoroczną płytę „Hyperdrive” (za wyjątkiem utworu „This Day”) i uzupełnił go wiązanką nagrań („Conspiracy”, „Mastermind”, „A Million Lies”, „Dark Souls”, „Angel’s Call”, „Eversince You Killed Me”, „Dreamweaver”, „A Different Man”, „Mortal Brow”) ze starszych płyt.

W składzie działającym od zaledwie 3 lat, w którym obok członków weteranów (Mark Smit - v, Gerben Klazinga - k, Peter Van Hoorn - dr) są dwaj nowi stażem muzycy (najstarszy wiekiem basista Peter Vink i najmłodszy w tym gronie – gitarzysta Mark Bogert), zespół Knight Area zaprezentował się tak, jak przystało na grupę nieodżegnującą się od progrockowych i rockowych korzeni (Genesis, Marillion, Deep Purple), a będącą chyba najlepszą egzemplifikacją brzmienia zwanego często neoprogiem. Knight Area pokazuje dopracowaną do szczegółów progresywną stylistykę, znakomite rzemiosło, wrażliwość i swój własny, charakterystyczny i niezwykle rozpoznawalny styl. I wszystko to zademonstrowała w trakcie katowickiego koncertu, który był pierwszym kontaktem zespołu z polską publicznością. I vice versa. Mam wrażenie, że spora część widzów zgromadzonych tamtego wieczoru w Rialto miała okazję usłyszeć muzykę sympatycznych Holendrów po raz pierwszy. Stąd też zapewne dość powściągliwa, by nie powiedzieć chłodna, reakcja na kolejne utwory.

Inna sprawa, że Knight Area zagrała podczas tego koncertu stosunkowo świeże kompozycje, które nawet tym, którzy skrupulatnie śledzą dorobek tej grupy, nie zdążyły jeszcze zakotwiczyć się w pamięci. Sądzę, że gdyby DVD było rejestrowane na holenderskim gruncie, atmosfera byłaby żywsza i cieplejsza. A tak, to przez większość koncertu wieje chłodem i czuć jakąś niewidzialną barierę pomiędzy zespołem, a widownią. Barierę, której notabene nie udało się skruszyć do samego końca. W dużej mierze za sprawą braku odpowiedniej scenicznej charyzmy frontmana Marka Smita.

Ale i tak album ten jest miłą pamiątką dla widzów, którzy – nie czarujmy się – przybyli tamtego kwietniowego wieczoru do Rialto głównie po to, by obejrzeć jubileuszowy show grupy Arena. „Hyperlive” to także niezwykle ważny element muzycznej biografii Holendrów, i to co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, jest to pierwsze DVD w dorobku zespołu, a po drugie – zmieniony skład sygnalizuje delikatny retusz w stylistyce i brzmieniu grupy. Knight Area odważnie skręca w stronę melodyjnego hard rocka z coraz wyraźniejszymi wpływami popu i AOR. Być może na nowej studyjnej płycie usłyszymy już nieco „inną” Knight Areę? Kilka nowych utworów jest już nagranych i podobno są one „znacząco różne od tego, co do tej pory słyszeliśmy”. Tak w wywiadzie umieszczonym w sekcji „extras” na krążku DVD mówi gitarzysta Mark Bogert. W osobnym wywiadzie lider i główny kompozytor, Gerben Klazinga, dodaje że pierwsze cztery płyty Knight Area były hołdami złożonymi jego ulubionym zespołom, a dopiero na tym piątym, ubiegłorocznym „Hyperdrive”, jego grupie udało się osiągnąć prawdziwą brzmieniową równowagę. Z dwóch wywiadów, które znajdujemy na DVD (notabene rozmówcom wyraźnie przeszkadza kakofonia dźwięków dochodzących zza ściany z odbywającej się równolegle przedkoncertowej próby grupy Arena oraz ekwilibrystyczne wprawki rozgrzewającego swoje gardło Paula Manziego) dowiemy się o wielu innych ciekawostkach z biografii Knight Area, a bonusową sekcję płyty DVD uzupełniają jeszcze galeria zdjęć, fototapety oraz dyskografia zespołu.

MLWZ album na 15-lecie
JooWeb.pl