Tangent, The - Going Off On Two DVD

Artur Chachlowski,

ImageW oczekiwaniu na premierę swojej nowej płyty studyjnej „Comm” kierowana przez Andy Tillisona brytyjska grupa The Tangent uraczyła swoich fanów „koncertowym” wydawnictwem „Going Off On Two”.

Skąd ten cudzysłów w słowie: „koncertowym”? Otóż album ten zawiera sfilmowany 11 grudnia ubiegłego roku występ The Tangent w sali prób w Stockport. Co ciekawe, całe to przedsięwzięcie wraz z nakręceniem „koncertu” przez 6 kamer oraz z ładnym edytorsko-graficznym szlifem Eda Unitsky’ego, zostało sfinansowane przez fanów zespołu z ponad 40 krajów na całym świecie.

O swoim pomyśle na taki album mówi lider The Tangent, Andy Tillison: „Wciąż doskonale pamiętam audycje telewizyjne z lat 70., w których zespoły rockowe wykonywały swe utwory na żywo w studiu. Dzięki takim programom, jak „The Old Grey Whistle Test”, „Rockgarten” i innym mieliśmy okazję zobaczyć występy Genesis, Camel, Van Der Graaf Generator i Yes. Chciałem nawiązać do tamtych czasów i w podobny sposób sfilmować koncert The Tangent. W tym celu wynajęliśmy na 5 dni salę w Stockport. Przez 3 dni odbywaliśmy próby, a następnie nagraliśmy nasz set i to, co teraz macie okazję oglądać na „Going Off On Two”, to 90 minut naszej muzyki właściwie bez żadnych dokrętek. Choć muszę zdradzić, że musieliśmy dokonać aż sześciu podejść do utworu „Perdu Dans Paris”. Przyznam się też do tego, że dograłem później trochę dodatkowych ścieżek wokalnych, ale to, co dzięki tej płycie macie okazje oglądać, to właściwie aktualny The Tangent pokazany na 100% takim, jaki jest”.

Gdy tak oglądam tego pana na ekranie telewizora, to myślę że niezły z niego weirdo. Ale też i muzyk z niego znakomity. A w otoczeniu kolegów z The Tangent prezentuje się wręcz wybornie. No właśnie, to w jakim składzie zespół prezentuje się na „Going Off On Two”? Obok śpiewającego i grającego na syntezatorach Tillisona, możemy podziwiać wysokiej klasy grę Jonathana Barretta (bg), Luke’a Machina (g, v), Tony’ego Lathama (dr) oraz Theo Travisa na saksofonach i fletach.

A co zagrali na tym koncercie bez publiczności? Zazwyczaj nie podajemy tracklisty w naszych małoleksykonowych recenzjach, ale dzisiaj robimy wyjątek:

1. Where Are They Now?

2. The Mind’s Eye (to rzecz z nowej płyty „Comm”)

3. Perdu Dans Paris

4. Paroxetine 20mg

5. A Sale Of Two Souls

6. GPS Culture / The Music That Die Alone

7. In The Darkest Dreams (wraz z instrumentalną wstawką “After Phaedra”, która zainspirowana jest muzyką z legendarnej płyty Tangerine Dream pt. “Phaedra”), z tym że na tą ostatnią kompozycję znalazło się miejsce jedynie na krążku DVD.

Bardzo przyjemnie ogląda się i słucha grupę The Tangent. Żal tylko, że na tym koncercie wypełnionym po brzegi absolutnie fenomenalnie wykonaną muzyką nie było widzów. Na koncertach tak doskonale prezentujących się zespołów powinno być ich regularnie po kilka tysięcy. Ten świat nie jest sprawiedliwy…  

PS. Oprócz samej muzyki na płycie DVD w sekcji z dodatkami znaleźć można sekcję z wywiadami z poszczególnymi członkami zespołu, a także galerię fotografii.

MLWZ album na 15-lecie
JooWeb.pl