Cosmic Fall - First Fall

Andrzej Barwicki, Cosmic Fall - First Fall

W połowie 2016 roku w Berlinie powstał zespół Cosmic Fall. W jego skład weszło trzech muzyków: Daniel Sax (perkusja), Mathias Thien (gitary, wokal) i Klaus Friedrich (gitara basowa).  Panowie bardzo szybko przystąpili do pracy i efekty możemy posłuchać na ich debiutanckim albumie „First Fall”, który ukazał się na CD w zeszłym roku, a kilka tygodni temu opublikowany został także na LP.

Pierwszym z czterech znajdujących się na tym albumie nagrań jest ponad piętnastominutowy utwór „Sun Of A Gun”. Od samego początku mamy do czynienia z ciężkim rockowym klimatem nawiązującym stylistycznie do brzmień lat 70. i zaakcentowanym solidnymi partiami gitary, basu i perkusji. Niemieckie trio tworzy niezwykłą atmosferę i przybliża nam charakterystyczny w jego przypadku styl wypełniony instrumentalnymi zagrywkami i przekształconym brzmieniem gitary. Powolna, ale ciekawie wykonana kompozycja nabiera dynamicznego zakończenia. Ta interesująca kombinacja z efektowną zmianą tempa spowoduje ożywienie trochę może nużącego i powtarzalnego środkowego fragmentu.  W tak żywiołowo preferowanych dźwiękach pozostaniemy nadal wraz z nagraniem „Road To Ufa”, które porywa nas ewidentnie swoim rock'n'rollowym temperamentem, z takim - można powiedzieć - lekko teksańskim klimatem. Dość tajemnicza dochodząca do nas muzyka, znacznie spowolnione tempo i tworząca się muzyczna przestrzeń zagości w trakcie kompozycji „I Must Obey”. To jedyne wokalne nagranie w tym zbiorze. Oczywiście nie brak tutaj finezyjnych gitarowych zagrywek, jak też znakomicie brzmiącej sekcji rytmicznej, czego szczególnie doświadczymy w końcówce utworu. Finałowa kompozycja zatytułowana „Jam I” w zasadniczy sposób oddaje tą specyficzną atmosferę budowaną na solidnych gitarowych frazach. Doskonale wieńczy ona trzy kwadranse spędzone z pierwszą płytą niemieckich przedstawicieli gatunku cosmic rocka. 

Niesamowita intensywność brzmienia wszystkich instrumentalistów nabiera adekwatnego podkreślenia siły i mocy drzemiącej w ich twórczym dążeniu do prezentowanych tutaj przemyślanych improwizacji. Jestem pod wrażeniem tego, co udało im się wspólnie w tak krótkim czasie stworzyć i nagrać osiągając interesujący płytowy debiut.   Warto się przekonać na własne uszy jak postrzegają i wyrażają muzyczne emocje. Ich płytowa propozycja godna jest uwagi słuchaczy lubiących psychodeliczną i stonerrockową muzyczną podróż, w którą warto się udać i to tak ‘last minute’. Warto się śpieszyć, bo w przygotowaniu jest już nowa płyta Cosmic Fall, która ma się ukazać 18 marca tego roku i będzie nosić tytuł „Kick Out The Jams”. 

MLWZ album na 15-lecie
JooWeb.pl