Newspaperflyhunting - 1st10yrs

Paweł Świrek, Newspaperflyhunting - 1st10yrs

Białostocki zespół Newspaperflyhunting wydał w limitowanym numerowanym nakładzie składak podsumowujący pierwsze dziesięć lat swojego istnienia. Trwający około godzinę program płyty wypełniły kompozycje ze wszystkich wydawnictw Newspaperflyhunting poza ostatnim albumem grupy (gdyż ten został wydany po 11 latach istnienia zespołu).

Płytę zatytułowaną „1st10yrs” rozpoczyna instrumentalna improwizacja „Begining” nagrana w trzyosobowym składzie na samym początku istnienia zespołu i niedostępna na żadnym innym wydawnictwie. Już w tym utworze słychać charakterystyczne elementy stylu Newspaperflyhunting. Utwór ten był nagrywany metodą live in studio, a zremasterowany został dopiero na przełomie lat 2014/2015. Następnie mamy wybór utworów z kolejnych wydawnictw dobrany w taki sposób, by otrzymać bardzo spójną całość. Najpierw „The Third Sun” z EP-ki „Storytelling”. Pierwsze dwa utwory są jedynymi, w których brał udział Krzysztof Gryc. Pełny debiutancki album reprezentuje wycinek 25-minutowej suity „No-one To Listen”, a konkretniej jej drugą i trzecią część. Po nich następują aż dwie kompozycje z kolejnego albumu „Iceberg Soul”, czyli „Looking Throug The Glass” i „Lighthouse”, zaś wydaną po 10 latach istnienia zespołu EP-kę „Three Words” reprezentuje nieznacznie skrócony utwór tytułowy.

Jednak nie jest to wcale koniec wydawnictwa – mamy tu jeszcze jedną małą niespodziankę. Ostatni track trwa ponad 18 minut, zaś chwilę po utworze „Three Words” następuje instrumentalne nagranie zatytułowane „Wordless Plateau”. Utwór ten jest jednak niewymieniony na okładce i występuje jedynie na limitowanym (do 30 sztuk) krążku CD-R z tymże wydawnictwem (wersja elektroniczna wydawnictwa nie zawiera tego bonusu-niespodzianki). Warto dodać, że „Wordless Plateau” bardzo przypomina kompozycję „Ocean” z EP-ki „Solaris” wydanej po ostatnim albumie. Można żałować, że pominięto inne wydawnictwa EP tegoż zespołu, lecz pozostałe EP-ki i single w dużej mierze pokrywają się z oficjalnymi wydawnictwami, a zamieszczanie dodatkowych tracków z tychże wydawnictw za wiele by do tej składanki pewnie nie wniosło.

MLWZ album na 15-lecie