Vespero - Shum Shir

Karol Guber, Vespero - Shum Shir

Zespół Vespero na przełomie 2017 i 2018 roku zaskoczył swoich słuchaczy wydając niemal cały pakiet nośników muzycznych z nowymi utworami. Najpierw tradycyjnie zamieścił swoje kompozycje z najnowszego wydawnictwa na Bandcamp, by jakiś czas potem wydać płytę winylową, na końcu zaś okrasić swoje najnowsze wydawnictwo płytą CD.

Na nowym krążku zatytułowanym „Shum Shir” nie słyszymy już saksofonu tenorowego Pavla Alekseeva, który przybliżał muzykę Vespero do jazzowych rozwiązań, jak również do konwencji muzycznej Sceny Canterbury. Za to tym razem Vespero proponuje wycieczkę po znanych ścieżkach przetartych przez zespoły nowego pokolenia, jeśli chodzi o space rock. Płytę otwiera płytę tytułowy „Shum Shir”, którego poznaliśmy już na poprzedniej płycie zespołu „Azmari Abyssinian Liventure”. Tym razem został on wydłużony o około trzy minuty, dołożono do niego dodatkowy element w postaci czytanego tekstu w drugiej części utworu, a stylistycznie wyraźnie kieruje się on w rejony zagospodarowane przez czołowe współczesne zespoły prezentujące space rock, jak Ozric Tentacles czy Quantum Fantay. Co odróżnia Rosjan od ich kolegów z Belgii i  Niemiec? Pięknie wplecione w poszczególne kompozycje partie skrzypiec Vitaliego Borovina, który z jeszcze większą ekspresją i, można powiedzieć, z rockowym zacięciem zagrał na płycie „Shum Shir”. Na szczególną uwagę zasługuje kompozycja „Gaya`s Dance”, gdzie Borovin z niezwykłą pasją zagrał swoje partie. Nieco więcej elektronicznych dźwięków słychać w „Guli`s Dance” i w zamykającym płytę utworze „Hapi”. Choć ten ostatni, najspokojniejszy ze wszystkich zamieszczonych na płycie utworów, z wyrazistymi partiami  fletu, ale też z silną warstwą elektroniki (muzycy bardzo zbliżyli się tutaj do muzyki Tangerine Dream) jakby kazał przypuszczać, że kolejny krążek rosyjskiego Vespero miałby w swej stylistycznej kanwie podążać właśnie w tym kierunku.

Na płycie CD oprócz wspomnianych wyżej kompozycji zostały zamieszczone bonus tracki. Jest ich w sumie aż cztery. Wszystkie nagrane jeszcze podczas realizacji płyty „Liventure” z 2015 roku. Możemy więc posłuchać premierowo utworów „Droga” oraz „Negusa”, z kolei „Gaya’s Dance” i „Hapi”, które zostały zaprezentowane w wersji studyjnej  na „Shum Shir” stwarzają świetną możliwość porównania możliwości zespołu podczas występu na żywo z utworami zarejestrowanymi w studio. Ze zrozumiałych względów wersje bonusowe nie zostały umieszczone na pięknie wydanej płycie winylowej. Gatefoldowa okładka z niesamowitą grafiką Julii Novikovej najokazalej prezentuje się właśnie na wydaniu winylowym. Do tego płyta winylowa o wadze 180 gram w kolorze „red plum” (czerwona śliwka) dopełnia całości tego niesamowicie efektownego wydania tej płyty.

Reasumując, muzycy z Vespero zaproponowali na „Shum Shir” nie tylko coś dla ucha, grając przy tym naprawdę interesująca muzykę, tym razem bardziej rockową niż jazzową, ale także coś dla oka, czym jest ciekawie zaprojektowana grafika i niezwykle starannie wydana płyta winylowa.

MLWZ album na 15-lecie