Poszukiwanie (nie)swojego miejsca, nieproszeni goście, zaglądanie przez okna do mieszkań sąsiadów, podsłuchiwanie kłótni, które odbijają się echem po całej klatce schodowej - brzmi znajomo, prawda? Poznański zespół Hipnozja zaprasza do immersyjnej podróży przez tajemniczą kamienicę, trzymając w jednej ręce pęk kluczy, a w drugiej walizkę opatrzoną spiralą
Już sam tytuł “Adresat już znany” wskazuje na obnażenie z anonimowości i bezkarności. I tym właśnie jest ten ich debiutancki album - z jednej strony śledztwem, a z drugiej dobitnie szczerym wyznaniem. Powiesz “teraz już wiem, kim jesteś i wiem, gdzie mieszkasz”, a Hipnozja odpowie na to “i bardzo dobrze - w butach wchodź, zapraszam!”.
Album zawiera 10 autorskich i gatunkowo eklektycznych kompozycji, gdzie każda z nich symbolizuje oddzielnego adresata-sąsiada. Całość otwiera instrumentalne intro, w trakcie którego odwiedzamy zimne mury kamienicy i pukamy, niestety bezskutecznie, do jednego z mieszkań co prowadzi nas do pierwszego numeru, jakim jest rockowo-synthpopowe “Międzylądowanie”. Jak mówi sam zespół, jest to list z przyszłości, w którym podmiot liryczny ostrzega samego siebie sprzed lat i prosi o to, by bezpiecznie międzylądował, póki jeszcze na to czas.
Album porusza też takie aspekty jak perfekcjonizm w “Przepraszam za bałagan”, gdzie w ramach wołania o pomoc zapraszamy gości do zaniedbanego mieszkania; wymykamy się na zakazane spotkanie o godz. 3:00 w rytm bluesowo-funkowego “Noiru”; z pogardą i znużeniem spoglądamy na panoramę pandemicznego Poznania do psychodelicznego “Miasta”.
Powracającym motywem są również relacje, które eksplorują takie numery jak “Rejsu dziś nie będzie”, który jest strumieniem świadomości traktującym o rozbiorze wspólnie zbudowanego statku, przechodząc przez nerwowe pakowanie i rozpakowywanie walizek do pop-funkowego utworu “Ostatnim z powodów”, kończąc na krótkiej a’la bondowskiej balladzie “Powinno”,
Nie brakuje też motywu cielesności i duchowości, w którym zanurzają nas synthowe i rytualne rytmy utworu “Purpurowy”, który traktuje o wewnętrznym przebudzeniu. Album wieńczy utwór “Dnieję”, który jest symbolicznym opuszczeniem kamienicy po wysłuchaniu i przepracowaniu wszystkich lekcji, jakie tam na nas czekały. Przede wszystkim odnalezieniu docelowego adresu i adresata w sobie samym.
Warto podkreślić wagę 4 interludów, które spajają ze sobą poszczególne segmenty albumu i dzięki którym poznajemy innych mieszkańców kamienicy, m.in. sfrustrowaną sąsiadkę, podsłuchujemy cudzą rozmowę na przysłowiowym papierosie, kończąc na pośpiesznej głosówce nagranej w trakcie zbiegania na klatce schodowej.
Szlifu produkcyjnego nadali tej płycie Marcin Górny z zespołu Poluzjanci (Noir, Nie Przeszkadzać, Przepraszam za bałagan, Miasto, Ostatni z powodów) oraz Bartosz Napieralski (Międzylądowanie, Purpurowy, Rejsu dziś nie będzie, Powinno, Dnieję).
Album ukazał się 06.02.2026 na platformach streamingowych, a zapowiadały go takie single jak Noir, Ostatni z powodów oraz Przepraszam za bałagan. Obecnie Hipnozja jest w trakcie trasy koncertowej, gdzie zaprasza wszystkich nowych adresatów na swoją parapetówkę.
O ZESPOLE:
Hipnozja to poznańska grupa muzyczna, która jest fuzją 4 żywiołów - 4 partnerów w zbrodni. Jak dachowcy żyją po 7 razy i aktualne wcielenie zdecydowali się spędzić na scenie w rytmach alternatywnego rocka oraz indie z nutą synthpopu. Ale to nie wszystkie tricki, które skrywają w swojej walizce opatrzonej spiralą, z którą nigdy się nie rozstają. Mają już na swoim koncie 7 singli, a na początku lutego br. ukazał się ich debiutancki album pt. "Adresat już znany". Na platformie YouTube zebrali już ponad 420 tysięcy wyświetleń.
Skład zespołu:
Joachim Andrzejewski – wokal, autor tekstów
Dawid Mikołajczyk - gitara basowa
Kacper Bąk – gitara elektryczna
Łukasz Kociubiński - perkusja
