Saga - Worlds Apart Revisited DVD

Artur Chachlowski,

ImagePierwotnie, sądząc po tytule oraz po projekcie graficznym okładki, sądziłem, że zespół Saga nagrał na nowo swoje słynne dzieło w postaci albumu „Worlds Apart” (wydane oryginalnie w 1981r.), które nadało tej kanadyjskiej formacji status prawdziwej gwiazdy i to nie tylko rodzimego rynku fonograficznego. Stało się tak za sprawą dwóch przebojowych singli pochodzących z tej płyty: „On The Loose” oraz „Wind Him Up”. Myślałem, że idąc za przykładem Jethro Tull (album „Aqualung Live”), czy Fisha („Return To Childhood”) zespół Saga postanowił upamiętnić jedno ze swoich największych osiągnięć, wydając je raz jeszcze w nagranej na nowo koncertowej wersji.

W przypadku wydawnictwa (2 DVD’s + 2 CD’s) pt. „Worlds Apart Revisited” po części tak faktycznie jest. Zawiera ono zapis koncertu w szwajcarskim Pratteln, w trakcie którego Saga wykonała wszystkie utwory ze swojego pamiętnego wydanego przed 26 laty krążka, ale nie są one zagrane po kolei, a porozrzucane w trakcie całego występu. 9 utworów stanowiących program tamtej płyty znajduje się pośród 22, które usłyszeć można na koncercie wydanym teraz na „Worlds Apart Revisited”. Występ odbył się w ramach trasy promującej przedostatnią studyjną płytę zespołu „Network” i jak można się domyślić sporo utworów z niej pochodzących znalazło się także w programie niniejszego koncertu. No właśnie, jak zespół prezentuje się na tym wydawnictwie? Powiedziałbym tak: koncert jak... koncert. Nic nadzwyczajnego. Saga wykonuje swoje klasyki („Ice Nice”, „Humble Stance”, „Don’t Be Late”), jak i nowszy materiał („The Runaway”, „Keep It Reel”). Równowaga pod tym względem jest zachowana. Słychać i widać wyraźnie, że zespół dobrze czuje się na scenie. Lider Michael Sadler niczym stary wyga owija sobie publiczność wokół palca, a sympatycy zespołu z ogromnym entuzjazmem czynnie uczestniczą w scenicznym show swoich ulubieńców, śpiewając gremialnie co słynniejsze refreny. To właśnie dla nich i wyłącznie dla nich jest ta płyta. To dla nich ta wspaniała pamiątka w postaci chwili zatrzymanej w czasie na srebrnym krążku z dźwiękiem i obrazem. Słuchacze, którzy nie należą do grupy ortodoksyjnych fanów Sagi z pewnością nie znajdą w tym wydawnictwie niczego nadzwyczajnego. Być może potraktują album „Worlds Apart Revisited” jako koncertowy przegląd starszych utworów, które – co tu dużo mówić – niezbyt różnią od swoich studyjnych pierwowzorów. Pod tym względem wartość niniejszego wydawnictwa trzeba uznać za co najwyżej średnią. Nie jest to też reprezentatywny wstęp do twórczości Sagi dla słuchaczy, którzy nie znają twórczości tego zespołu. Nie jest, bo wcale nim nie miał być. Ambicją zespołu było przecież koncertowe odkurzenie płyty, która przyniosła mu międzynarodową popularność. I cel został osiągnięty.

Na szczególniejszą uwagę zasługuje jednak materiał zamieszczony na drugim dodatkowym krążku DVD. Można znaleźć na nim fragmenty koncertu Sagi z 1981 roku, 40-minutowy film „Worlds Apart Documentary” z wywiadami, teledyskami i fragmentami scenicznych występów zespołu z lat 1982-1983, a także sekcję „Worlds Apart Stories”, w której członkowie grupy opowiadają o swoich wspomnieniach z pracy nad albumem, który okazał się prawdziwym krokiem milowym w ich karierze. Smakowity to kąsek, ale chyba tylko i wyłącznie dla najbardziej oddanych fanów zespołu.

MLWZ album na 15-lecie