Hackett, Steve - There Are Many Sides To The Night

Maurycy Nowakowski,

ImageAlbum "Blues With A Feeling" nie doczekał promocji koncertowej. Steve Hackett zaplanował za to kilkanaście występów pod szyldem „acustic duo”. Zabrał ze sobą klawiszowca Juliana Colbecka i między majem, a grudniem 1994r. dał siedemnaście recitali, których główną atrakcję stanowiły popisy gitary akustycznej. Pewną nowością były tym razem tła klawiszowe, o które dbał Colbeck.

Występy te zostały upamiętnione pierwszym koncertowym albumem akustycznym „There Are Many Sides to the Night”, ktory trafił do sklepów w czerwcu 1995 roku i z miejsca stał się bardzo mocnym punktem w dyskografii Hacketta. To rzecz absolutnie obowiązkowa dla sympatyków kameralnego wcielenia gitarzysty, dla tych wszystkich, którzy ukochali dźwięki akustycznej gitary i subtelność jego palców. To ponad godzinny dokument ukazujący Steve’a w prosty, intymny sposób, bez żadnych ozdobników. Tylko w niektórych kompozycjach pojawia się, za sprawą Juliana Colbecka, delikatne, klawiszowe tło lub też partia fortepianu. W repertuarze, oprócz tytułów oczywistych, jak „Horizons”, „Kim”, czy „Cavalcanti”, pojawia się „Ace of Wands”. Utwór w oryginale ze wszech miar dynamiczny, tu za sprawą nowej aranżacji ukazuje zupełnie inne oblicze.

MLWZ album na 15-lecie