Kansas - Audio-Visions

Janusz "Janus" Groth,

ImageW roku 1980 fani Kansas otrzymali aż trzy krążki powstałe w obozie grupy. Oprócz płyty „Audio-Visions”, solowe albumy zrealizowali główni kompozytorzy zespołu: Kerry Livgren -„Seeds Of Change” i Steve Walsh - „Schemer Dreamer”. W realizacji tych projektów pomagali także inni muzycy formacji. Ilość zwykle nie idzie w parze z jakością. Dokonania muzyków Kansas z roku 1980 tylko to potwierdzają.

„Audio-Visions” zawiera muzykę jeszcze prostszą niż „Monolith”. Utwory w większości mają typowo piosenkową strukturę i w większości są stylistycznie bliższe nurtowi AOR niż prog rockowi. O tym, w jakim kierunku zaczęła podążać muzyka Kansas najlepiej świadczy tytuł jednego z utworów: „Got To Rock On”. Zespół powinien się zmieniać, to że upraszcza swoją muzykę nie może stanowić zarzutu. Gorzej, że grupa zaczynała zatracać swój styl i upodabniała się do innych współczesnych jej amerykańskich wykonawców. Producenci albumu, a oprócz zespołu wymienieni są Brad Aaron i Davey Moiré, chyba zbytnio zasłuchali się w dokonania Journey ze Stevem Perry. Całość brzmiała nowocześnie, ale bez wyrazu. Ograniczono ilość popisów solowych tak wspaniale ubarwiających muzykę zespołu. A co gorsza, do niektórych kompozycji wkradł się niespotykany wcześniej na płytach Kansas banał.

Na albumie wyróżnić należy balladę “Hold On”, (która wydana na singlu dołączyła do grona przebojów zespołu), rozbudowane „Curtain Of Iron” (z ciekawy skrzypcami, ostrą gitarą i kojarzącym się z gospel chórkiem) i „No One Together” (najbardziej skomplikowany, pierwotnie przewidziany do umieszczenia na „Monolith”). Nieźle prezentuje się też, pomimo banalnego tytułu, dynamiczny „Don’t Open Your Eyes”. Zwolenników znaleźć może także utrzymany w stylistyce Journey ostrzejszy „Relentless” czy ballada „Back Door”.

Jak na zespół tej klasy, „Audio-Visions” to płyta przeciętna. Nie dorównuje ona poprzednim doskonałym albumom formacji. Każdego twórcę dopada kiedyś kryzys. W 1980 dosięgnął on Kansas.

W czasie przygotowywania albumu zaszła jeszcze jedna istotna zmiana, która miała odciskać piętno na dokonaniach zespołu w najbliższych latach. Zmiana światopoglądu. Główny dostarczyciel materiału dla zespołu, Kerry Livgren stał się żarliwym ewangelikiem. Dał o tym świadectwo na wspomnianej solowej płycie, a także w tekstach kilku kompozycji na „Audio-Visions”. W ślad za liderem do kościoła ewengelickiego przystał basista David Hope. Zmiany w światopoglądzie, zmiany na polu muzycznym - nie wszystkim to odpowiadało. Po trasie koncertowej promującej album, Steve Walsh postanowił odejść. Klasyczny i stabilny skład Kansas przestał istnieć.

MLWZ album na 15-lecie