Screaming Earth - From Manure To The Stars

Artur Chachlowski

Jest ich dwóch: Rafał Rędosz zagrał na gitarach, syntezatorach, basie i perkusji, skomponował też całą muzykę i napisał wszystkie teksty, a Andrzej Ende Podściański je zaśpiewał. Mówią o sobie tak: Jesteśmy progrockowym duetem z Polski. Nagraliśmy debiutancki studyjny materiał na album będący koncepcyjną płytą składającą się z ośmiu kompozycji w tym z dwóch instrumentalnych. Tematyka albumu "From Manure To The Stars" krąży wokół niepokojów społecznych XXI wieku. Pytamy o wolność, o relacje międzyludzkie, zastanawiamy się nad przyczynami konfliktów zbrojnych, kolekcjonowaniem cudzych opinii, pytamy o skutki globalizacji, rolę mediów we współczesnym świecie i o marzenia. Jesteśmy obecni w serwisie Bandcamp i aktualnie wydajemy naszą debiutancką płytę na CD.

To ‘aktualnie’ działo się na samym początku tegorocznej wiosny. Album ukazał się nakładem niezawodnej firmy Lynx Music i musiał poczekać kilka miesięcy zanim we właściwy i należny sobie sposób zostaje teraz przedstawiony na naszych małoleksykonowych łamach. A stało się to z jednego, jakże powszechnego – szczególnie dla nieprzeciętnych produkcji muzycznych – powodu: jest to album z gatunku „narastających”. Nie odkryje się jego prawdziwej magii, ani uroku po jednym czy dwóch przesłuchaniach. Dlatego potrzeba czasu, by muzyka skomponowana przez Rafała zaczęła grać w uszach w odpowiedni sposób. To płyta, która być może nie ma w sobie melodyjnych fajerwerków i nie wybucha gejzerem chwytliwych dźwięków, ale wspaniale operuje nastrojem, umiejętnie nęci słuchacza, czaruje, zachęca, a w efekcie – jeżeli poświęci się jej wystraczająco dużo czasu - nie pozostawia nikogo obojętnym.

"From Manure To The Stars" to płyta, która z pewnością zainteresuje fanów progresywnego rocka z elementami muzyki elektronicznej, ilustracyjnej czy kinowej (liczne głosy i dialogi jakby z filmowego kadru czy intercomu). Grupa Screaming Earth prezentuje na niej muzykę z licznymi zwrotami akcji i ciekawymi aranżacjami. Łączy ona w sobie delikatniejsze, akustyczne momenty z cięższymi (ale nie nadmiernie, rzekłbym, że chwilami ciężkimi wręcz ‘bezobjawowo’) riffami, tworząc interesującą paletę brzmień. Warto podkreślić ciekawą interpretację tekstów dokonaną przez Andrzeja, który bezbłędnie operuje głosem, to śpiewając, a to mówiąc, a to szepcząc, osiągając przy tym piorunujący efekt interpretacyjny i sprawiając, że każdy utwór na tej płycie staje się fascynującą historią. Oba instrumentalne utwory oraz, w ogóle, partie instrumentalne to z kolei pokaz talentu i niezliczonych pomysłów Rafała. Demonstrują one jego przeogromne umiejętności techniczne i stanowią ciekawe przerywniki w dynamicznej całości.

Podsumowując, "From Manure To The Stars" to album, który warto bliżej poznać. Ale trzeba dać mu trochę czasu. Nawet, jeżeli potrzeba, odłożyć go na chwilę na półkę, i wrócić do niego za jakiś czas. Duet Screaming Earth udowodnił, że potrafi tworzyć muzykę, która jest zarówno ambitna, jak i przystępna, a konceptualne podejście nadało całości dodatkowego uroku. Jak na debiut, to rzecz co najmniej godna uwagi każdego szanującego się fana polskiego prog rocka. A i ocena obiektywna, jakby na marginesie tego, że mamy do czynienia dopiero z pierwszymi krokami duetu Sreaming Earth, nie może być inna jak ta oto konstatacja: niewątpliwe mamy do czynienia z płytą niezwykłą, oryginalną i intrygującą od pierwszej do ostatniej minuty. Już sam ten fakt sprawia, że nie sposób przejść wobec „From Manure To The Stars” w sposób obojętny.

 

MLWZ album na 15-lecie Wishbone Ash powraca do Polski 22 listopada 9. edycja Festiwalu Rocka Progresywnego w Legionowie