JPL - Post Scriptum

Kev Rowland

Równocześnie z reedycją trzeciej solowej płyty Jeana Pierre'a Louvetona, „Cannibales”, z okazji jej 20. rocznicy, otrzymujemy jego nowy, dwunasty album. Do Louvetona ponownie dołączył były kolega z zespołu Nemo, Jean Baptiste Itier (perkusja), ale tym razem zagrał tylko w czterech ostatnich utworach, a w pierwszych trzech wystąpił Florent Ville, który grał również na poprzednim albumie, „Sapiens Chapitre 3/3: Actum”. Elise Bourg gościnnie śpiewa w sześciu utworach, pianistka Stéphanie Vouillot pojawia się w trzech, a JPL oczywiście wypełnia swoją grą i śpiewem całą resztę.

Minęły trzy lata od jego ostatniego albumu, ale w tym czasie JPL wydał wspaniałą potrójną kompilację „1994-2024”, a także pracował nad reedycją „Cannibales”. JPL jest jednym z tych muzyków, którzy definiują podgatunek crossover, ponieważ jego styl rocka progresywnego jest z reguły bardzo melodyjny z pewnymi wpływami komercyjnymi, ale lubi też wykorzystywać elementy symfoniczne, a jednocześnie nigdy nie stroni od wysuwania na pierwszy plan gitary i potrafi ją wykorzystać w odpowiednim momencie. Wokale wspierające wnoszą tu niezwykle miły akcent, a harmonie działają naprawdę dobrze. W ogóle, wokale często wysuwają się na pierwszy plan (wszystkie teksty są po francusku, a jako że nie znam tego języka, to myślę o nich jak o kolejnym instrumencie). Nigdy nie byłem fanem wyciszeń, ale z jakiegoś powodu dobrze sprawdzają się one w utworze „Jekyll”, ponieważ prowadzą nas do gitarowego wstępu w „(À l'évidence) Je me rends”, który jest tyleż surowy, co fascynujący.

Jak na wszystkich albumach tego artysty dzieje się tu wiele i choć nowy materiał spodobał mi się od pierwszego przesłuchania, to jednak potrzeba trochę czasu, aby odkryć jego wszystkie warstwy i w pełni zrozumieć głębię tej muzyki. JPL to cudownie konsekwentny muzyk, który od lat pcha do przodu francuski rock progresywny, a jeśli lubisz muzykę, którą łatwo wczuć się już od pierwszego odsłuchu, to „Post Scriptum” to absolutnie coś dla Ciebie. Podsumowując, mamy do czynienia z kolejnym zachwycającym, godnym polecania wydawnictwem tego francuskiego multiinstrumentalisty.

Tłumaczenie: Artur Chachlowski

MLWZ album na 15-lecie Festiwal Rocka progresywnego w Toruniu: znamy wykonawców Mostly Autumn Weekend 2026 Zespół Rush wystąpi w Krakowie Airbag w Polsce na trzech koncertach w listopadzie 2026 Red Box na trzech koncertach w Polsce