mlwz - edunitsky - baner - motyl

Hitchings, Tracy – New Horizons EP

Kev Rowland

Po raz pierwszy zetknąłem się z Tracy w 1992 roku, kiedy dostałem do zrecenzowania egzemplarz płyty Quasar „The Loreli”. W tamtym czasie Tracy wydawała się być dosłownie wszędzie, ponieważ była ulubioną wokalistką Clive'a Nolana w wielu jego wczesnych projektach, a jednocześnie rozchwytywaną wokalistką sesyjną, zarówno na żywo, jak i w studiu. Pierwszy raz widziałem ją na scenie, gdy wraz z Clive'em supportowała Landmarq w klubie The Standard. To było w czasie, kiedy za mikrofonem w Landmarq stał jeszcze Damian Wilson i promowana była płyta „Solitary Witness”. Nikt wtedy nie przypuszczał, że niedługo Tracy zajmie miejsce Damiana. Dołączyła do zespołu podczas prac nad albumem „Science of Coincidence” (1998) i przez kilka lat koncertowała z nim, zanim publicznie ogłosiła, że ​​walczy z rakiem. Szczęśliwie zwalczyła tę straszną chorobę i wygrała bitwę, pojawiając się na wszystkich trzech koncertowych płytach Landmarqu, a także na ich ostatnim albumie studyjnym „Entertaining Angels” z 2012 roku.

Potem Tracy postanowiła przeprowadzić się do Australii, aby zamieszkać tam z Peterem Yaxleyem. Utworzyła swój bardzo udany podcast „Tracy’s Prog World”, a także wróciła do studia nagraniowego. Jej śmierć w grudniu 2022 roku wywołała falę ogromnego żalu w świecie muzyki progresywnej, ponieważ była powszechnie znana i ceniona. W związku z tym, że nasze strefy czasowe były dość zbliżone (Kev mieszka w Nowej Zelandii – przyp. AC), stałem się częstym gościem jej podcastu, dzieląc się wspomnieniami i anegdotami. Nie muszę chyba i nie chcę wyjaśniać jak głęboko byłem poruszony jej śmiercią.

Niedawno Peter skontaktował się ze mną, aby dać mi znać, że ma plany dotyczące muzyki, którą pozostawiła po sobie Tracy. Powiedział mi, że bardzo zależy mu na tym, żeby jej ostatnie kompozycje nie poszły w niepamięć, a niniejsza czteroutworowa EP-ka New Horizons” jest pierwszą, która została publicznie udostępniona.

Wydaje mi się, że na program „New Horizons” składają się nagrania studyjne z udziałem Tracy, zarejestrowane niedługo po wydaniu albumu Clive'a Nolana „Alchemy” z 2013 roku. Wszystkie cztery utwory zostały skomponowane przez Tracy i nagrane w Australii z Simonem Gardenerem (gitary), Danielem Spirovskim (gitara basowa, instrumenty klawiszowe, orkiestracje), Darranem Mullerem (perkusja) i Kathryn McKee (wiolonczela). Głos Tracy nie stracił nic ze swojej mocy i skali, o czym świadczą chociażby długo wytrzymywane wysokie dźwięki w otwierającym utworze „All Over The World”. Wszystkie pomieszczone na tej EP-ce nagrania wywołały głęboki uśmiech na mojej twarzy, kiedy pierwszy raz ich słuchałem, i później za każdym razem uśmiechałem się w duchu coraz bardziej. Jestem głęboko przekonany, że pod wieloma względami Tracy nigdy nie zdobyła należnego jej uznania, a te cztery utwory po raz kolejny dowodzą, że była wokalistką, która potrafiła wykreować wszystko - od pełnych emocji ballad po pop rock, a wszystko to z solidną dawką progresywnego brzmienia.

Z pewnością „New Horizons” będzie z entuzjazmem przyjęte przez wielu, którzy tęsknią za Tracy i mieli cichą nadzieję, że z archiwów wyjdzie jeszcze jakiś jej nieznany materiał. Peter zapewnia mnie, że w ciągu najbliższych kilku lat ukażą się również jej niewydane dotąd pełnowymiarowe albumy. Tracy odeszła, ale nigdy nie zostanie zapomniana. I jej muzyka też.

Tłumaczenie: Artur Chachlowski

MLWZ album na 15-lecie Mostly Autumn Weekend 2026 Zespół Rush wystąpi w Krakowie Airbag w Polsce na trzech koncertach w listopadzie 2026 Red Box na trzech koncertach w Polsce