Dimension Of Silence to projekt dwóch polskich artystów: Marcina Szlachty (instrumenty klawiszowe, gitara elektryczna, bas, organy Hammonda) i Tomasza Pyza (bas, programowanie). Ich muzyka łączy ze sobą malarski świat elektroniki z krainą bogatych brzmień rocka progresywnego. Można znaleźć w niej wszystkie odcienie delikatności i niebywałą energię. Cyfrowe pasaże scalają się z analogowym echem, tętnią głębią myśli i marzeń. Duet zabiera słuchaczy w podróż kuszącą bezmiarem doznań i szaloną dźwiękową poezją.
Album „Dimension Of Silence” jest muzycznym poematem złożonym z ośmiu części. Jest głosem z głębiny wyobraźni, rzeką bez powrotu, oceanem tajemnic. Taka jest muzyka i to, co powstaje w naszym umyśle pod wpływem cudownego alfabetu nut.
„First Page” – „Początek jest bramą do nieznanego królestwa. Nie wiemy co nas spotka po przekroczeniu wrót do równoległego wszechświata. Czy czeka nas nowe życie, czy pustka?…”.
Elektroniczna ścieżka, mnóstwo śladów na grani horyzontu, wiadomość z innego wymiaru… Tak zaczyna się pierwszy utwór. Pulsującym rytmem, trzaskiem gwiezdnych wrót, epopeją ciemności, śmiertelnością gwiazd w ich trzecim wymiarze. Fortepian jest domeną czystości, człowiek podąża w nieznane, tętno zwalnia, hibernuje w morzu galaktyk…
„Perfect Plan” – „Nauka to myśl, absolut istnienia, perfekcyjny plan na przyszłość”.
Czy jest coś piękniejszego, niż brzmienie fortepianu - kojące, doskonałe, utkane z nenufarów nastrojowości? Elektroniczne medytacje oscylują pomiędzy strunami, napinają membranę ciszy, tkają złocistą przędzą na krosnach chmur. Klawiszowe impresje nadają ognistych wibracji, są lekarstwem i energią dla duszy.
„NeoClassical Marmelade” – „Czy można połączyć klasykę ze współczesnością?… Tak, można, trzeba tylko chcieć i ufać swoim zmysłom…”.
Spokój i pozytywne wibracje wyściełają ścieżkę ku codzienności, powolny rytm łączy kontredans z wiązką promieni. Wieczność płynie łagodnie ku spełnieniu.
„Message For Mr Edgar” – „W muzyce tkwi przesłanie i rytm naszych wspomnień…”
Muzyczna wiadomość wysłana w przeszłość, nie dotrze już do adresata. Edgar Froese to legenda, niepowtarzalny twórca, artysta, który był inspiracją dla wielu muzyków, fanów, wielbicieli kosmicznych miraży i fantazji rysowanej dźwiękiem. Przepiękna kompozycja nakreślona finezją pastelowych barw, świetlistą akwarelą wschodów i zachodów słońca, księżycowym cyklem. Trudno nie ulec urokowi muzyki Tangerine Dream. Ja kiedyś uległam…
„Journey Into The Depths” - „Są takie miejsca, o którym nie śniło się filozofom…”.
To cudowne, jak muzyka nakręca wir wyobraźni. Przez kręty labirynt ludzkiego istnienia, przemykają błyskawice wizji, alabastrowe ramiona fantazji, jaskrawe światła naszych marzeń.
„Where Have You Been For So Long” - „Nie ma takiego miejsca na Ziemi, którego nie można opisać w sposób absolutnie doskonały…”.
Ta kompozycja ponownie przenosi mnie do świata muzyki mojej młodości, w którym królowali tacy mistrzowie, jak Jean Michelle Jarre, Klaus Schulze, Edgar Froese, Christopher Franke czy Peter Baumann. Elektroniczny przekaz torował drogę wśród gwiazd, w przestrzeni naznaczonej bezkresem kosmosu.
„Prism Of Time” - „Każda fantazja pobudza wyobraźnię…”.
Gitara buduje tu klimat, określa granice nieskończoności. Jest kamieniem milowym, o który ociera się zakręcony dźwięk klawiszy. Jest przestrzenią w której krzyżuje się cisza i krzyk, opowieść szeptana przez organy Hammonda z zabłąkanym rytmem inicjowanym przez sekcję rytmiczną.
„The Last Chapter” – „Ostatni rozdział, jest podsumowaniem całości…”.
Akordy natężone ciepłym spokojem mogą ukoić chłód codzienności. Takie jest zakończenie tej płyty, misternie utkane w tonacjach znaczonych akwafortą empatii. To wędrówka do ogrodu melancholii, słodyczy i fascynacji. Zrozumienia siebie i świata, który nas otacza…
Album „Dimension Of Silence” może zainspirować, pobudzić wyobraźnię, zabrać do swojego świata, który jest inny niż wszystkie. Otula dźwiękiem i unosi w przestrzeń. To amfora pełna muzyki mojej młodości. Wtedy były zespoły Tangerine Dream, Dead Can Dance czy Mike Oldfield i Klaus Schulze. Teraz jest… Dimension Of Silence.
