Kensington - First Rodeo

Olga Walkiewicz

Jest taki utwór na najnowszym albumie grupy Kensington, który przeniósł mnie do czasów dzieciństwa, otworzył stare albumy z fotografiami bliskich mi osób, moich rodziców i siostry. Moich przyjaciół. Ożywił niepowtarzalne chwile, gdy lekkość młodości i niewinność dodawały skrzydeł. Powab lata osadzał na twarzy promienie słońca, motyle unosiły marzenia i układały z nich barwne mozaiki. Dom rodzinny był ostoją spokoju i bezpieczeństwa. Taki jest właśnie „Safe Haven”, od którego zaczęła się moja przygoda z Kensington…

Historia zespołu rozpoczęła się wiele lat temu, w 2005 roku w Utrechcie. Utworzyło go trzech młodych muzyków: Casper Starreveld (wokal, gitara, klawisze), Jan Haker (bas, klawisze) i Lucas Lenselink (perkusja). W 2006 roku dołączył do nich Eloi Youssef (gitara, wokal, klawisze). W tym składzie nagrali swoją pierwszą EP-kę „An Introduction To…”. Potem pojawiły się jeszcze dwa minialbumy („Kensington” w 2007 i „Youth” w 2008 roku) zanim doczekali się pełnometrażowej płyty „Borders” (2010). Za sterami perkusji zasiadał już nowy członek zespołu - Niles Vandenberg (od 2008), a główną postacią przy mikrofonie był Youssef. Kolejne krążki studyjne pojawiały się co dwa lata: „Vultures” w 2012, „Rivals” w 2014 i „Control” w 2016 roku. Następny album, „Time”, ukazał się w 2019r. Od tej chwili tempo w zespole nieco zwolniło. W 2022 roku odszedł Eloi Youssef.

Życie pokazuje jednak, że zmiany są potrzebne i trzeba wziąć głęboki oddech zanim się ponownie zanurkuje. Rok 2025 otworzył kolejny rozdział w historii zespołu. Pojawił się nowy wokalista - Amerykanin Jason Dowd i ruszyła fala koncertów. Większość czasu muzycy spędzili w studio, skupiając się na nagraniach, czego owocem stał się album „First Rodeo”. Jego premiera miała miejsce 28 listopada ubiegłego roku. Tytuł i okładka albumu znakomicie korespondują z klimatem tej części Stanów, z jakiej pochodzi Jason. A co on sam mówi o swoim pierwszym zetknięciu z Kensington? Pozwolę sobie zacytować słowa, jakie wypowiedział w jednym z wywiadów: „W marcu 2023r. dostałem SMS-a od przyjaciela z Nashville, że powinienem sprawdzić zespół, który mi podesłał i co nieco opowiedział mi na jego temat. Posłuchałem ich w streamingu i od razu wiedziałem, że trafiłem na coś wyjątkowego. Tak się przy okazji złożyło, że ten mój przyjaciel ma z muzykami Kensington wspólnego znajomego i akurat szukali kogoś, kto sprawdziłby się na wokalu. Usłyszeli próbkę mojego śpiewu i tak się zaczęło…”.

Jason zajmuje się muzyką od najmłodszych lat. Jako nastolatek grał w punkowym zespole, a później w rockowej grupie, z którą często występował na obszarze Luizjany. W 2021r. przeniósł się do Los Angeles. Dopiero jednak Kensington spełnił jego marzenia. Dlatego ostatecznie przeprowadził się do Holandii.

Muzycy odkryli razem prawdziwą przyjemność grania na scenie. Nawiązywali perfekcyjny kontakt z publicznością. Między nimi była doskonała chemia, rozumieli swoje pragnienia, muzyczne wizje i marzenia. Radość dzielenia się płomieniem emocji była jedną z motywacji do tworzenia każdego utworu. Jason do tego stopnia zaangażował się w pracę w zespole, że zamieszkał w Utrechcie. Prawda jest taka, że zawiązały się między nimi silne więzy przyjaźni, a to daje szaloną harmonię tworzenia. Dlatego „First Rodeo” ma w sobie tyle pasji, cudownych emocji i ognia. W czasie nagrywania poszczególnych utworów trochę podróżowali, co wymagały nagrania utworów i klipów. Kanada, Stany, Bułgaria i Holandia stały się miejscem rejestracji warstwy audio i wideo, co jeszcze bardziej scementowało ich przyjaźń. Stylistycznie jest to nadal płomienny rock z elementami indie, bardzo przebojowy i pełen energii.

Płytę „First Rodeo” otwiera szalona kompozycja „A Moment”. Jest ona eksplodującym energią wulkanem, asfaltową drogą przez naznaczone żarem przestrzenie południowych Stanów, gdzie niebo zlewa się z ziemią, a grzechotniki wiją się pomiędzy piaszczystymi wyspami. Tu rządzi uczucie - zmienne, niepewne, rozpalone niewinnym afektem i rzeczywistość wikłająca historię bohaterów. Życie składa się z miliona chwil jak ta, przesiąknięta żarem lata, wplątana w pajęczynę szalonej młodości.

„It was summer, you were mine. We drove up the coast, swear I felt it then, felt it then. We danced the night away in the foggy haze, we could be dead. Is what they said - trouble on the way…”.

To znakomity, pełen ognia początek płyty z soczystymi gitarami, świetnie skrojonym brzmieniem sekcji rytmicznej i niesamowitą dawką dynamiki i witalności. Utwór porywa swoim wigorem i daje „kopa” niczym podwójne espresso.

W „Sober” nadal dominują wartkie tempa i zagrana z impetem warstwa dźwiękowa. Muzyka przewija się szybko, niczym asfalt pod kołami rozpędzonego samochodu na drżącej w słońcu autostradzie. Wokal Jasona prowadzi słuchacza przez gęsto utkaną sieć gitarowych riffów, żywą pracę perkusji i basu. Tekst dotyka emocji człowieka wplatanego w labirynt uzależnień.

Kolejna kompozycja, „Call You Home”, rozpoczyna się rytmicznymi dźwiękami gitary Caspera Starrevelda i chórkami. Głos Jasona Dowda wchodzi w żywą relację z perkusją. Ten niesamowicie przebojowy utwór dotyczy relacji pomiędzy bliskimi osobami:

„Is there anybody out there? ‘Cause lately I feel by myself. Tell me there’s somebody else, yeah… Is there anybody out there? ‘Cause I cannot do this alone. I wish there was somebody home…”.

„Stay” to jedna z moich ulubionych kompozycji i jeden z pierwszych utworów, jakie wspólnie napisali panowie z Kensington. Partie smyczków zostały zarejestrowane w Szwecji z udziałem The Stockholm Studio Orchestra pod batutą Daniela Migdala, natomiast perkusję nagrano w Brian Adams’ The Warehouse w Vancouver w Kanadzie. Utwór promowało znakomite wideo, którego akcja rozgrywa się na kutrze rybackim wtopionym w dziki krajobraz morza. Rozkołysane, bezkresne wody, sztormowe niebo i ludzie, których szlaki wiodą w nieznane - tworzą obrazy tej opowieści. Muzyka, jak przy wielu piosenkach z tej płyty, pozostaje na długo w pamięci. Ma w sobie przedziwną moc malowania obrazów paletą barw, miękkim pędzlem smyczków, nostalgią melodii i rytmem odmierzającym przemijające godziny.

„How It Goes” rozpoczyna się sennie, balladowo. Jason rozpoczyna od spokojnych fraz śpiewanych w niższych rejestrach, by po chwili rozniecić prawdziwy ogień oktawę wyżej, wsparty niezmiernie efektownym motywem gitary i chórkami. Całość podkreśla dziarska praca sekcji rytmicznej. Cudowna linia wokalna ewoluuje, sprzęga się z instrumentarium i tekstem:

„You know I’m not for sentimental feelings. I don’t hold on and I don’t mind letting go when you live this long, life tends to keep you thinking. If it’s any good, I’m sure it’s ‘bout to go… It’s just how it goes… How it goes…”.

„Lightning” to niezwykle nastrojowa piosenka, pełna smutku i tęsknoty. Casper Starrerveld zasiadł przy klawiaturze fortepianu akompaniując wokaliście. Delikatne dźwięki przenikają przez pryzmat uczuć, splatają węzeł emocji, nawiązują do najbardziej intymnych wspomnień. Piosenka płynie jak błękitne marzenie, unosi na swojej powierzchni krople łez i diamenty nut. Splata je w diamentową kolię, układa kalejdoskop myśli i życzeń. Miłość jest takim rodzajem magii, która nie zna granic.

„If you ever love somebody, tell them the first chance you get , ‘cause you never know when it’s over and you’re left with the storms in your head. I just wanna hold us together like a shelther from the storms that roll on. I doesn’t matter if I hold tightly. You’re like lightning running through my arms again…”.

„Little By Little” zostało też nagrane z udziałem orkiestry symfonicznej, która w cudowny sposób buduje fundament dla gitar, sekcji rytmicznej i głosu Jasona. Efektowne wideo do tej piosenki zostało zarejestrowane w Bułgarii.

„Days Are Gone” utrzymane jest w żywiołowych tempach. Nie poddaje wątpliwości jak wielki potencjał drzemie w muzykach Kensington. Po raz kolejny pojawia się świetna linia wokalna i wspaniałe harmonie, jakie tworzą w chórkach artyści.

„Failure By Design” potrafi uprowadzić nawet Królową Śniegu do krainy ognia. Energia, z jaką inicjują rytm panowie Nils Vandenberg i Jan Haker, rozgrzewa do temperatury wrzenia. Świetny, jak zawsze, wokal Jasona i perfekcyjne riffy Caspera, dopełniają reszty.

Podobnie można napisać o „I Could Be Wrong”. To piosenka o emocjach, szalonych uczuciach i niepokoju. Jakie tu są nieprawdopodobne brzmienia, jakie pomysły na ekspresyjne wyrażenia opowieści!

„Safe Haven” jest kompozycją Caspera Starrevelda. To wspomnienia z dzieciństwa, które było cudowne i szczęśliwe, a dom rodzinny był bezpiecznym schronieniem. „Herbie” – ojciec Caspera odszedł czternaście lat temu, Był lotnikiem i cudownym człowiekiem. Gdy powracał z lotów, gromadził wokół siebie bliskich mu ludzi. Grał na fortepianie, opowiadał ciekawe historie i upajał wszystkich swoim humorem. Rodzina była niczym najpotężniejsza twierdza.

„I remember lying flat on my back on the stairs of the corridor. I could smell the cigarettes and the white wine from right underneath the door. I was listening to my dad played the piano. I was listening to my parents’ friends who missed all the rhythm. I was at the end of preschool, I was a midnight spy. I stayed up ‘til the sun rose and always wondering why they stumbled and fell…”.

Wideo, jakie powstało do tego utworu zawiera oryginalne filmy z dzieciństwa Caspera oraz ujęcia nagrane z samolotu jego ojca, które zarejestrował kamerą zainstalowaną w kokpicie.

Album zamyka kompozycja „The Spell” - pełna spokoju, eterycznego skupienia i czaru. Akustyczna gitara nadaje jej lekkość i miękką, kojącą aurę. To latarnia, której błękitne światło prowadzi słuchacza do końca, do granicy zmysłowego bytu. Bo taki jest właśnie Kensington. Zespół, którego muzyka wbija się prosto w serce, przebija je ostrym, gwałtownym cięciem i zamienia w wulkan grożący wybuchem.

Pod koniec lutego 2026r. Kensington odwiedzi Polskę (21 lutego, Warszawa, klub Niebo – przyp. AC). Bilet mam już od dwóch tygodni i wiem jedno, że dla nich mogłabym polecieć nawet na Marsa.

MLWZ album na 15-lecie Mostly Autumn Weekend 2026 Zespół Rush wystąpi w Krakowie Airbag w Polsce na trzech koncertach w listopadzie 2026 Red Box na trzech koncertach w Polsce