Norweski zespół Bladverk debiutuje płytą „Monumental Thrill, Monumental Chill” wydaną przez wytwórnię Apollon Records. To album wypełniony aż 13 krótkimi utworami przepełnionymi brzmieniem 12-strunowej gitary akustycznej, w których nastrojowe, lekko progresywne pejzaże dźwiękowe spotykają się z jedwabiście miękkim harmonicznym wokalem. W największym uproszczeniu można by opisać tę muzykę jako „David Crosby spotyka grupę Jaga Jazzist”. Instrumenty akustyczne przez cały czas mają inicjatywę i ozdobione są lirycznymi fragmentami, które napływają niczym podmuchy delikatnej zwiewności.
W centrum jupiterów znajduje się gitarzysta i kompozytor Henrik Schmidt, znany z projektów MesaVerde, Synne Sanden, Shimmering oraz ze współpracy z wieloma artystami z różnych gatunków muzycznych. Produkcja i perkusja to domena Larsa Fremmerlida, który delikatnie popycha muzykę w stronę akustycznych brzmień. Na saksofonach okazjonalnie pojawia się Håkon Kornstad (świetnie wypadł w instrumentalnym „Anatomy”), wibrafon Jørgena Apenessa i klawisze Jonasa Lundekvama dopełniają tę paletę litycznych brzmień grupy Bladverk.
Album został nagrany częściowo w rezonujących loftach Oslo, a częściowo na starej XIV-wiecznej farmie Sleðavágr. „Monumental Thrill, Monumental Chill” przypomina spacer w zmieniającym się świetle, płytę, która nie wyjaśnia samej siebie, ale zaprasza do środka, niczym ścieżka, którą wyczuwasz, że jest i czujesz się na niej bezpiecznie, zanim jeszcze na nią wkroczysz. Brzmienie Bladverk jest nienachalne, oszczędne, a obok utworów, które można nazwać piosenkami (do najlepszych należą „Rapids”, „Then Today”, „The Ink”, finałowy „Step Into, Step Onto” i tytułowy „Monumental Thrill, Monumental Chill”), na płycie raz po raz pojawiają się krótkie instrumentalne tematy pełniące rolę przerywników, uzupełniaczy, wstawek, interludiów czy też swoistych muzycznych łączników. Niekiedy sprawiają one wrażenie niedokończonych szkiców, które jednak w pewnym sensie dodają walorów temu dość nietypowemu, przynamniej jeżeli chodzi o konstrukcję, albumowi.
Przed premierą płyty „Monumental Thrill, Monumental Chill” ukazały się cztery single (do utworów „Sunday Morning”, „The Ink”, „Anatomy” i wreszcie tuż przed premierą, „Rapids”, który otwiera ten debiutancki krążek), którym towarzyszyły animowane teledyski. Czterech różnych artystów/reżyserów z Kanady, Szkocji i Stanów Zjednoczonych stworzyło własne interpretacje tej niezwykłej muzyki. Filmiki te uzupełniają muzyczne propozycje grupy Bladverk. Stanowią ilustracje niecodziennych pomysłów norweskiego zespołu. Pomysłów, które wymykają się wszelkim próbom zaszufladkowania. Bowiem debiutancki krążek Bladverk to wydawnictwo nie tylko nietypowe i jedyne w swoim rodzaju, ale z całą pewnością intrygujące i niepozwalające na to, by przejść wobec niego obojętnie.
