Pochodzący z Leszna Yellow Snow to zespół łamiący wszelkie ramy gatunków muzycznych. Najogólniej można go określić mianem zespołu… rockowego. Obecny skład ukształtował się w 2016 roku za sprawą lidera grupy Kuby Kleinschmidta. Koncerty Yellow Snow to psychodeliczna podróż po gatunkach, takich jak: art rock, southern rock, blues, funk, country, folk czy jazz. Całościowy wizerunek grupy ujęty jest w ironiczną, groteskową i autoironiczną formę.
Debiutancki album „Yellow Snow” (2020, Flower Records) zebrał pozytywne recenzje w prasie i na portalach muzycznych, a singiel zatytułowany „Szkoła latania Ikar“ znalazł się na playlistach wielu stacji radiowych, m.in. Trójki Polskiego Radia.
Nowy, drugi album zespołu przewrotnie zatytułowany „Żółtszy odcień śniegu” (jako parafraza tytułu pamiętnego przeboju Procol Harum, ale przede wszystkim jako swoista autoironia nawiązująca do przewrotnej nazwy zespołu) pokazuje, że muzycy wciąż zainspirowani są głównie Frankiem Zappą i jego przeogromnym poczuciem humoru wyrażanym w muzyce. Świadczy o tym chociażby tekst utworu „Skrzypce przebite”:
Yellow Snow to zespół bez przyszłości
Każdy kto dobrze nas zna, o tym wie, że nie mamy szans
Więc zabieramy graty i zawijamy się do domu
A to że nas nie ma, nie przeszkadza nikomu
Płyta została wymyślona, skomponowana, nagrana i wyprodukowana przez zespół całkowicie własnym sumptem. Składa się przeważnie z krótkich radiowych piosenek („Budyń [*]”, „Cyklistko”, „Yuki”, „PKP” czy singlowy „Boy Toy”), ale także z rozciągniętych, rozimprowizowanych utworów („Klamka”, Vulf Pee”). Wszystko zaśpiewane jest po polsku. I wszystko zamknięte jest w jedną spójną opowieść. Na nowym krążku zespół Yellow Snow poszukuje nowych horyzontów muzycznych, w których nie wszystko jeszcze zostało powiedziane. I pewnie ci, którzy cenią w muzyce świeżość, muzykalność, progresywność, psychodelię i poczucie humoru, słuchając płyty „Żółtszy odcień śniegu”, na pewno nie zawiodą się.
Płytę nagrano w składzie: Kuba Kleinschmidt – śpiew, gitara, kompozycje, teksty, aranżacje, produkcja, Piotr Kleinschmidt – śpiew, gitara, harmonijka, Jędrzej Dobaczewski – śpiew, klawisze, kompozycje, teksty, aranżacje, produkcja, Andrzej Wasielewski – gitara basowa oraz Maciej Trawka – perkusja. Brawa za pomysł oraz za jego realizację. Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki za powodzenie, choć zdaję sobie sprawę, że z tym bezkompromisowym, mocno nasączonym duchem dokonań Zappy repertuarem, raczej trudno będzie o komercyjny sukces. Czy ja wiem?... Ale może się mylę?....
Nie wiem tego czego nie wiem
Nie muszę wiedzieć tego czego nie wiem…
Na podstawie materiałów informacyjnych Flower Records.
