Tony Patterson - Retrospective

Rysiek Puciato

Pojawiła się właśnie nie jedna, ale dwie okazje, by nieco powspominać o muzycznych dokonaniach artysty chyba jednak w dalszym ciągu  bardziej znanego z udziału w zespole grającym covery wczesnego Genesis aniżeli z pracy solowej. Tony Patterson to wokalista grupy ReGenesis, a jednocześnie muzyk, który współpracuje z Johnem Hackettem, Nickiem Magnusem czy Dougiem Melbourne (sześć wspólnych płyt). Sympatykom MLWZ.pl muzyk ten powinien być znany co najmniej od 2016 roku, kiedy to ukazała się recenzja jego piątej solowej płyty pt. „Equations Of Meaning” napisana przez Artura Chachlowskiego (patrz tutaj). W niej można znaleźć szereg informacji o samym muzyku i jego albumie. A warto, ponieważ jest to pierwsza z okazji, dla których w roku 2026 trzeba wspomnieć nazwisko Pattersona. Album „Equations Of Meaning ukazał się dziesięć lat temu, a teraz autor postanowił wydać (niestety tylko w postaci cyfrowej) jego zremasterowaną wersję z trzema bonusami oraz dodatkowo płytę pt. „Retrospective”, która zawiera jedenaście kompozycji z całego dorobku tego artysty. Dwie okazje – dwa krążki i wspaniały moment, by posłuchać wielu ciekawie brzmiących piosenek przesiąkniętych nieco atmosferą grupy Genesis, lecz zachowujących także słyszalną niezależność.

Poniższe słowa proszę potraktować jako spojrzenie na album z roku 2016 z perspektywy dziesięciu lat. Oczywiście po bardzo wnikliwym przesłuchaniu ta współczesna, zremasterowana wersja brzmi bez wątpienia jakoś bardziej przestrzennie, lecz nie chodzi mi o żadne porównanie, a jedynie o przypomnienie kilku, moim zdaniem, wyjątkowych kompozycji z tego albumu. „Equation Of Meaning” to dla mnie ciekawy przypadek zintegrowania w jednym brzmień rozciągających się od The Alan Parsons Project i Genesis aż do melodyjnych utworów Stevena Wilsona. Oczywiście można niemal natychmiast dodać tu jeszcze Steve Hacketta z jednej strony i zespół America z drugiej. Proszę sobie tylko przypomnieć Hackettowski instrumentalny utwór „Ghosts”, ostatni utwór „The Kindest Eyes” ze stylistyką wokalną a’la zespół America, czy wreszcie mój ulubiony utwór z tego krążka – „The Magdalene Fields” z wyraźnymi odniesieniami do twórczości Genesis. „Each Day A Colour” wokalnie jakby podąża ścieżkami Wilsona z okresu „The Sky Moves Sideways” czy „Signify”. Wilsonowsko brzmi też kompozycja „Pilgrim” i krótki „And When The Sky Was Opened”. Zaś poszukiwacze śladów The Alan Parsons Project powinni wsłuchać się w siedmiominutową kompozycję „The Angel And The Dreamer (i.vision, ii. journey, iii. reprise)”.

Nowa, jubileuszowa wersja albumu zawiera trzy bonusy: „See The Dream” (ten utwór pojawił się wcześniej na składance pt. „Harmony For Elephants” w roku 2018), demo utworu „Nothing Sinister” i radiowy miks kompozycji „The Kindest Eyes” - krótszy od oryginału, bardziej stonowany i gitarowy.

Ale przejdźmy teraz do drugiej płyty, drugiej okazji. Retrospektywna płyta Pattersona to, jak wspomniałem na początku, jedenaście kompozycji. Album rozpoczyna utwór „Sneak” (z płyty „Defining Blue” z 2022r.) – pełen wokalnych brzmień w stylu Petera Gabriela. Myślę, że słysząc tę kompozycję po raz pierwszy wielu spośród nas myślałoby, że to piosenka Gabriela, choć nieco mylące byłyby solówki fletu.

Niestety nie udało mi się zidentyfikować pochodzenia utworu z indeksem 2. „Dubai” – to jednak ciekawy, momentami orientalny, utwór instrumentalny.

Trzeci utwór – „Deep into the Night” - pochodzi z 2023 roku z płyty „Barriers”. Mocno Gabrielowski wokal i aranżacja z dodatkiem wokalizy brzmią wyśmienicie. Kolejna piosenka – „I Heard It On My Radio” (z tego samego albumu) z początkowym, surowym solo fortepianu, mimo inne barwy wokalnej, także niesie ze sobą muzyczne ślady Gabriela.

Ciekawostką tej retrospekcji jest skok do roku 2014 i albumu „Northland” nagranego wspólnie z Brendanem Eyre. Utwór „A Rainy Day On Dean Street” w lekko soulowym rytmie brzmi balladowo. To bardzo spokojna i narracyjna kompozycja z szeregiem smoothjazzowych wstawek trąbki brzmi wakacyjnie i beztrosko.

Trzy kolejny utwory: „The Magdalene Fields”, „The Kindest Eyes” i „Sycophant” pochodzą z przywołanej powyżej  płyty „Equations Of Meaning”. Nie da się o nich powiedzieć nic innego jak tylko to, że są w dalszym ciągu wspaniałe, że szczelnie wypełniają każdą sekundę i wciągają łagodnymi aranżacjami.

O utworze „See The Dream”, który jest także bonus trackiem w jubileuszowym wydaniu płyty „Equations Of Meaning”, już wspomniałem. Pozostaje już zatem tylko dodać kilka słów o kolejnym „niezidentyfikowanym” utworze – „Each Day”. Lekko psychodeliczny, lekko balladowy, gdzieś tam trącący ambientem i gitarą. Po prostu ładny. Nieco blackfieldowski.

Retrospekcję kończy nastrojowy utwór „Angel Heart” z singla pod tym samym tytułem wydanego w 2023 roku i poświęconego pamięci Angeli Patterson, która przegrała walkę z chorobą neuronu ruchowego w 2021 roku.

Oczywiście nawet na myśl by mi nie przyszło, aby w jakiś wybitnie szczegółowy sposób zająć się tym wydawnictwem, bo nie chodzi tu o rozbiór i analizę każdego utworu. Tony Patterson nie musi nic udowadniać, nic pokazywać. Po prostu jest, gra i śpiewa. I słucha się tych jego osobistych utworów po prostu przyjemnie. Wiele w nich nawiązań do innych twórców, wiele muzycznych skojarzeń, ale przecież nie jesteśmy samotną wyspą. Zawsze i wszędzie jest coś/ktoś obok nas, jakieś dochodzące z dala dźwięki, jakieś wpadające w ucho rytmy. Sztuką jest tak to wszystko zasymilować i przetworzyć, by powstała jakaś nowa jakość. A to się Pattersonowi udaje bezbłędnie i album „Retrospective” wyraźnie to pokazuje.

Dwa albumy – dwie okazje. Jeżeli jeszcze ktoś nie zna, proszę spróbować wykorzystać obie, by poznać bliżej muzykę tego artysty.

MLWZ album na 15-lecie Peter Hammill na dwóch koncertach w naszym kraju 18. raz Ino-Rock Festival Mostly Autumn Weekend 2026 Zespół Rush wystąpi w Krakowie Airbag w Polsce na trzech koncertach w listopadzie 2026