Zespół King Of Sweden wydał swój trzeci studyjny album (drugi, „Out Of The Tunnel” (2024), był swego czasu zrecenzowany na naszych małoleksykonowych łamach – link do recenzji tutaj). Nowe wydawnictwo zatytułowane jest „Interregnum” i zostało opublikowane przez wytwórnię Eclipse Music. „Interregnum” ukazał się zarówno na platformach streamingowych, jak i na fizycznej płycie CD, którą można zakupić za pośrednictwem mediów społecznościowych, do których linki podaję w zakończeniu niniejszego tekstu.
Nazwa grupy może być o tyle myląca, że na wstępie warto podkreślić fakt, iż King Of Sweden to fiński (tak, fiński, nie szwedzki) kwartet, którego muzyka jest głęboko zakorzeniona w tradycyjnym rocku progresywnym, ale ze świeżym i nowoczesnym akcentem. Łączy ona w sobie wpływy klasycznego prog rocka z elementami rocka psychodelicznego i hard rocka. Energetyczne i oryginalne brzmienie zespołu porównywane jest do takich zespołów, jak Camel, Yes, King Crimson, Genesis, Rush i Kingston Wall.
W latach 2022–2023 skład King Of Sweden uległ dużym zmianom i powiększył się o nowego basistę Joni Raikaslehto oraz perkusistę Eliasa Ojutkangasa, którzy dołączyli do „mózgu” grupy, gitarzysty, wokalisty i kompozytora (oraz okazjonalnie także saksofonisty) Sampsy Nelimarkka. Nieco później zespół rozszerzył się z power trio do kwartetu, gdy do zespołu dołączył obsługujący instrumenty klawiszowe Tomi Raikaslehto. W tym właśnie czteroosobowym zestawieniu personalnym panowie nagrali album „Interregnum”, który składa się z 4 utworów.
„Movie Night” to energetyczny, oparty na gitarowych brzmieniach, dziewięciominutowy utwór mieszczący się w kanonach progresywnego rocka, zawierający wpływy oldschoolowych zespołów z epoki. Dają się w nim z łatwością wychwycić fascynacje takimi tuzami rocka, jak Uriah Heep czy Deep Purple, a także wczesnego Camela i zespołu The Nice.
Po „Movie Night” następuje spokojna, inspirowana pastoralną muzyką grupy Yes ballada „Breath”, która porusza tematykę współczesnego i przemijającego życia. To akustyczna pieśń zagrana, zaśpiewana i utrzymana w akustycznym klimacie. Spokojna ballada w duchu wczesnych lat 70.
Trzecim utworem na albumie jest „Father Of Soup” - siedmiominutowa kompozycja z intensywnym początkiem w metrum 11/8, zainspirowana King Crimson z lat 80., która po czterech minutach przeradza się w długie, bardzo przyjemne balladowe zakończenie.
Ostatnim, ale zdecydowanie najważniejszym, elementem albumu jest „Recursion” – blisko 20-minutowy, chwilami bardzo epicki utwór z licznymi z wpływami grupy Rush, King Crimson i wielu innych tuzów progresywnego rocka, w którym naprawdę sporo się dzieje. Sporo i dobrze. Ta wielowątkowa suita to prawdziwy gwóźdź programu tego wydawnictwa. Odnoszę wrażenie, że właśnie w takich długich formach muzycznych zespół King Of Sweden czuje się najlepiej i to właśnie w nich może najbardziej rozwinąć swoje skrzydła.
Album został nagrany techniką ‘live in studio’ w Lammaskallio Audio (Tuusula, Finlandia) już we wrześniu 2024 roku pod czujnym okiem producenta Juho Salaterä. Partie wokalne, solówki i kilka innych dogrywek, a także szlifów i pojedynczych dźwięków zostało dodanych w 2025 roku. Lecz dopiero teraz, w połowie 2026 roku, album „Interregnum” ujrzał światło dzienne. Ale dobrze, że tak się stało, gdyż teraz ten dopieszczony w studiu produkt potrafi uradować uszy oddanych sympatyków tradycyjnego, by nie rzec: oldschoolowego, progrockowego grania.
Instagram: @kinggofsweden
https://www.instagram.com/kinggofsweden
Facebook: https://www.facebook.com/kingofswedenband/
YouTube: @kinggofsweden
https://www.youtube.com/@kinggofsweden
Spotify: https://open.spotify.com/artist/4DLhUL6iTub4cWLVSZI2LO?si=zQOj1xj8TZa1uE7Sy7Lakg
Website: www.kingofsweden.info
