CETI - Snakes Of Eden

Andrzej Barwicki, CETI - Snakes Of Eden

Zespół CETI działa nieprzerwanie od 1989 roku i przez te lata stał się solidną marką polskiego heavy metalu. Metalowy temperament oraz instrumentalno-wokalne możliwości muzyków tworzących tę grupę wielokrotnie doświadczaliśmy na ich kolejnych albumach oraz na koncertach. Najnowsze wydawnictwo płytowe CETI zatytułowane „Snakes Of Eden” miało swą premierę w październiku ubiegłego roku, natomiast 21 marca 2017 roku ukazała się pierwsza winylowa edycja tej płyty. Taka wersja zapewne ucieszy fanów zespołu, jak również będzie doskonałą promocją zespołu na odradzającym się rynku czarnego krążka. 

Trzymając w ręku tą winylową wersję muszę przyznać, że spore wrażenie robi ilustracja okładki, której autorem jest Piotr Szafraniec. Już sam widok dużej koperty z ekspresyjną grafiką wywołuje gęsią skórkę na ciele. Na szczęście muzyczna zawartość jest równie emocjonująca. Na albumie „Snakes Of Eden” znalazło się osiem kompozycji, a rozpoczyna go utwór „Edge Of The Madness”. Mamy tu solidne partie gitar i oczywiście odpowiednie tempo, które jest charakterystycznym muzycznym wizerunkiem tej kapeli, nie zapominając oczywiście o ważnym aspekcie wokalnym. Grzegorz Kupczyk spisuje się bowiem znakomicie i jest na tej płycie w wybornej formie. Kolejny utwór, „Notes Of Freedom”, w którym CETI nie zwalnia tempa uwodzi słuchacza soczystym metalowym klimatem błyskawicznie wpadającym w ucho. Jest w tym utworze to, co lubią fani tego gatunku. Dochodzi do tego jakże charakterystyczne brzmienie klawiszy, które wzbogaca i tak już solidną dawkę oferowanych nam muzycznych doznań. Kolejne nagranie to „2027” – solidne, nieco spowolnione tempo mające rockowe zacięcie posiada niesamowitą magię, w której warto się zanurzyć.  Kompozycja „Wild & Free” przebojowo wdziera się do naszej świadomości dając energicznego kopa potrafiącego wywołać niezły koncertowy entuzjazm.

Po tym krótkim, ale jakże melodyjnym kawałku czas obrócić płytę na stronę „B” i wsłuchać się w utwór „Fire & Ice”. Dynamika, jaką prezentują nam muzycy,  kolejne wirtuozerskie gitarowe zagrywki, jak i zacna, agresywną sekcja rytmiczną potrafią poderwać odbiorcę na równe nogi. Utwór „Lady From The Dark rozpoczyna się w balladowej tonacji, lecz w pewnym momencie rozpoczyna się szaleńczy metalowy zryw. To naprawdę wstrząsający i zaskakujący pozytywnie fragment. Drugą stronę winylowego krążka kończą nagrania „Midnight Rider” i „Snakes Of Eden”. To bardzo dobre utwory, które demonstrują przeogromną klasę zespołu.

„Snakes Of Eden” to płyta obfitująca w pełne mocy i prawdziwe żywiołowe granie, które usatysfakcjonuje entuzjastów poczciwego, nadal dającego dużo radości heavy metalu.  Aktualne produkcje CETI są kwintesencją tego, co na przestrzeni lat rodziło się w głowach twórców tej muzyki. Na nowej płycie wszystko zostało skomasowane i wykonane z przeogromnym rozmachem, co niewątpliwie wpływa na wysoką ocenę tego jubileuszowego, bo dziesiątego w dorobku grupy wydawnictwa. Stawia ono grupę CETI na wysokiej pozycji pośród krajowych grup metalowych, a przy tym warto podkreślić fakt, że dorównuje ono zagranicznym przedstawicielom tego gatunku.

Już niebawem, bo 22 kwietnia będzie okazja, aby nagrań z płyty „Snakes Of Eden” posłuchać na żywo podczas występu CETI na festiwalu Metalmania 2017. Będzie to także dobra okazja, by zaopatrzyć się w ten winylowy krążek, jak i poprzednie albumy, do czego osobiście zachęcam. Wydawcy winylowej płyty, firmie Pronet Music należą się podziękowania za to, że możemy delektować się tym wspaniałym wydawnictwem.

MLWZ album na 15-lecie
JooWeb.pl