Dienamic - Afterlife

Robert "Morfina" Węgrzyn, Dienamic - Afterlife

Norwegia -  sprawa oczywista. Od razu wiadomo czego możemy się spodziewać. Dienamic na pewno gra metal. Jaki? Ano nie tak daleki od  dokonań Machine Head i Metalliki.  Jest zatem wporzo. Albo i nawet lepiej.

Zespół powstał w  2009 roku, a w 2012 wypuścił na rynek swoje pierwsze dziecko – „Surfing The Apocalypse". Albumem tym zespół zebrał sporo pozytywnych recenzji, skupił się więc na koncertowaniu, a następnie, w 2014 roku , zrealizował  materiał  zatytułowany „Afterlife”. Oprócz rasowego metalu znajdujemy  na nim chwytliwe momenty, słyszymy ciężkie gitary i bardzo interesujące wokale. To wszystko powoduje, że od razu wiadomo, iż zespół  idzie zdecydowanie do przodu. Krążek zawiera dziesięć kompozycji w bardzo dobrym wydaniu trashmetalowym, a norwescy muzycy prezentują się naprawdę bardzo solidnie i konkretnie. „Afterlife” to obowiązkowy materiał dla fanów gatunku. Jest  bardzo melodyjnie i stonerowo.  Czad! Polecam. A mój faworyt to numer 6: „You Still Walk”. Rogi w górę!

MLWZ album na 15-lecie
JooWeb.pl