Simon, Alan - Big Bang

Artur Chachlowski, Simon, Alan - Big Bang

Teorię Wielkiego Wybuchu uczynił Alan Simon tematem przewodnim swojej nowej płyty zatytułowanej „Big Bang”. Jakże inny to album od recenzowanej na naszych łamach serii „Excalibur” (o czwartej części tego cyklu celtyckich rock oper zatytułowanej „The Dark Age Of The Dragon” pisaliśmy tuż przed Świętami Bożego Narodzenia – recenzja tutaj). To album nie piosenkowy, a raczej eksperymentalny, epicki i ilustracyjny. Zrealizowany przez naszego bohatera we współpracy z kosmicznym centrum NASA, które francuskiemu muzykowi udostępniło kolekcję efektownych fotografii zamieszczonych w książeczce w otoczeniu cytatów (m.in. z Williama Blake’a, Marka Aureliusza, Stanisława Lema, Krzysztofa Kolumba, Alberta Einsteina oraz kosmonauty Eda White’a – uczestnika misji Gemini 4 z czerwca 1965 roku) ilustrujących tę – w przeważającej mierze – instrumentalną opowieść. NASA udostępniła także zestaw kosmicznych odgłosów oraz dialogów astronautów z interkomu, które Simon umiejętnie wplótł w muzyczny rozwój wypadków na tej płycie.

W nagraniach wzięło udział 120 muzyków, wśród których znajdujemy m.in. tak znane nazwiska, jak saksofonista John Helliwell (Supertramp), wokalista Michael Sadler (Saga) - śpiewa on w jedynym w tym czternastoutworowym zestawie utworze o piosenkowym charakterze „Fools” - celtycki harfista Alan Stivell, a także dziecięcy chór oraz Czeska Orkiestra Symfoniczna pod dyrekcją Martina Kumžáka.

W efekcie wyszedł z tego inspirujący kosmiczny soundtrack, który łączy w sobie bogatą paletę brzmień, stylów i nastrojów, zahaczając przy tym o tak rozległe obszary, jak folk, rock, jazz, ambient oraz world music. Coś w sam raz dla miłośników niedefiniowalnego piękna spod znaku twórczości Lunatic Soul, Petera Gabriela czy Hedningarna. To muzyka dla wymagających słuchaczy. Ale jakże piękna to muzyka.

MLWZ album na 15-lecie