Seasonal - Heartvoid

Artur Chachlowski, Seasonal - Heartvoid

Całkiem niedawno recenzowaliśmy na naszych łamach najnowszą płytę projektu o nazwie Seasonal. O albumie „Silent Sacrifice” można przeczytać tutaj. W tym tekście pisaliśmy, że na przestrzeni kilku ostatnich lat Maciej Sochoń (bo trzeba wiedzieć, że Seasonal to jego jednoosobowy projekt) nagrał kilka albumów, które dostępne były jedynie w formie cyfrowej, a teraz będą one sukcesywnie ukazywać się na płytach CD nakładem oficyny wydawniczej Lynx Music.

„Heartvoid” jest pierwszym z tej serii kompaktowych wznowień i trzeba od razu powiedzieć, że jeżeli wśród naszych Czytelników są tacy (a wiem, że są!), którzy zdążyli już poznać zawartość wspomnianego albumu „Silent Sacrifice” i którzy zdążyli też pokochać tę oryginalną stylistykę Seasonal, to powinni oni czym prędzej zaopatrzyć się w album „Hartvoid”

Nie jestem w stanie wiele dodać do tego, co niedawno pisałem o muzyce Seasonal, więc może tylko tym, którzy z tą nazwą spotykają się po raz pierwszy wyjaśnię, że mamy do czynienia z melancholijną, spokojnie płynącą muzyką ubraną w kilkuminutowe, nieśpieszne rozwijające się kompozycje utrzymane w klimacie przesyconym dźwiękową melancholią i elektroniką. Podobnie jak wszystkie dotychczasowe produkcje Sochonia, album „Heartvoid” jest pozycją spójną, najlepiej smakującą późnym wieczorem, gdy potrzebna jest nam chwila wytchnienia, relaksu i nastroju pełnego miłych dla ucha muzycznych wrażeń. I za nie chciałbym wszystkie podziękować autorowi tego przedsięwzięcia który gra na wszystkich instrumentach, sampluje i śpiewa. A robi to tak, że ręce same składają się oklasków.

Muzyczne skojarzenia? Na pewno Archive (posłuchajcie początku utworu „I Want To Get Wasted With You”!), Sigur Ros i solowy Gilmour (późny!). Liryczne granie wymagające od słuchacza wyciszenia i odpowiedniego nastrojenia…

MLWZ album na 15-lecie