Phideaux - We Only Have Eyes For You EP

Artur Chachlowski, Phideaux - We Only Have Eyes For You EP

W samym środku lata ukaże się bardzo oczekiwany (przynajmniej przez niektórych) dwupłytowy album amerykańskiego zespołu Phideaux pt. „Infernal”. Będzie on dopełnieniem płytowej trylogii, której dwie pierwsze części stanowiły wydane w 2006 roku albumy „The Great Leap”” oraz „Doomsday Afternoon” (ukazał się rok później, w 2017r.).

Jak wypadnie powrót do tej koncepcji po latach (trzeba wiedzieć, że po dwóch wymienionych wyżej tytułach Phideaux wydał jeszcze dwie kolejne pełnowymiarowe płyty: „Number Seven” (2009) oraz „Snowtorch” (2011))? O tym przekonamy się już niebawem. Tymczasem, zaostrzając apetyt, czy jak kto woli, podsycając atmosferę związaną z premierą długo oczekiwanej płyty, Phideaux wypuścił na rynek EP-kę zatytułowaną „We Only Have Eyes For You”.

Zawiera ona aż 7 premierowych utworów (ich łączny czas to 23 minuty z sekundami), z których część, zapewne w nieco innych wersjach, ukaże się na płycie „Infernal”. Wiadomo już, że na jej program złoży się aż 18 połączonych ze sobą tematów. Kilku z nich – jak „Sourdome” „In Disonance We Play”, „The Sleepers Wake”, „Protect The Order” oraz nagranie tytułowe – możemy wysłuchać już teraz. Temat „We Only Have Eyes On You” możemy poznać z dwojakiej perspektywy, gdyż w programie niniejszej EP-ki znajdujemy aż dwie wersje tego utworu („single version” i „stripped version”).

Tak więc mamy oto swoistą zajawkę, a właściwie to reklamówkę nowej płyty Phideaux. I co? No cóż, na kolana może nie rzuca, ale rzuca za to odrobine światła na to jak brzmieć będzie nowy pełnowymiarowy album. Sporo tu miłych dźwięków (jak gitarowe solo w „Sourdome”), chwytliwych melodii (nagranie tytułowe oraz „The Sleepers Wake”), charakterystycznych dla Phideaux męsko-żeńskich dialogów wokalnych („In Dissonance We Play”, „The Sleepers Wake”), ciekawych aranżacji (smyczki w „Protect The Order” i „Through The Clouds Again”) oraz nuta sonicznego eksperymentu („Protect The Order”). Wszystko to pozwala wyczekiwać z niecierpliwieniem na ukazanie się albumu „Infernal”. Jego premiera przewidziana jest na ostatni dzień lipca br. To naprawdę już niedługo. Warto się do niej przygotować, poznając zawartość tego krótkiego wydawnictwa.

MLWZ album na 15-lecie