Jadis - Alive Outside

Artur Chachlowski,
ImageKilka tygodni temu lider grupy Jadis Gary Chandler wystepował w Polsce w duecie z Martinem Orfordem (IQ), grając krótkie akustyczne koncerty przed występami zespołu Pendragon. Po krakowskim koncercie, gdy siedziałem z Garym przy barze i rozmawialiśmy o tym co słychać w jego zespole, Gary zapytał mnie: „Czy masz już nasz nowy koncertowy album?” i po chwili wręczył mi świeżutki egzemplarz niniejszej płyty. Jest to zapis tzw. ogrodowego występu Jadis w New Forest w hrabstwie Hampshire zarejestrowany w lipcu br. Był to okazjonalny show zespołu pod gołym niebem dla licznie zebranej publiczności. Zasadnicza część repertuaru tej płyty nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. Słyszymy tu bowiem i „Wonderful World”, i „Holding Your Breath”, i „Batstein”, a więc utwory bardzo dobrze znane sympatykom grupy. I to naprawdę zagrane z werwą i błyskiem artrockowego geniuszu. Wszakże nie od dziś wiadomo, że Gary swoją grą na gitarze potrafi czarować jak nikt inny,  a do tego mając za partnerów Martina Orforda (k), Johna Jowitta (bg) i Stephena Christeya (dr) gra muzykę, w której nie sposób się nie zakochać. W dodatku na bis Jadis sprawia nie lada niespodziankę przedstawiając własne wersje superprodukcji Crowded House („Weather With You) oraz Pink Floyd („Comfortably Numb”). To musiał być wspaniały koncert... Bo płyta jest naprawdę przecudowna.
MLWZ album na 15-lecie