Aren Drift - Beneath The Surface EP

Artur Chachlowski, Aren Drift - Beneath The Surface EP

Aren Drift to progresywna grupa rockowa działająca od 2016 roku w Brighton, na czele której stoi Radka Nemcova. Pochodząca z Czech artystka komponuje, śpiewa (i to jak! Jej kontraltowy wokal to ogromna wartość dodana w muzyce Aren Drift), a w dodatku gra na gitarze. Podobno jeszcze cudownie tańczy (zanim wyjechała do Anglii przez 9 lat brała lekcje baletu w swojej ojczyźnie), lecz o tym akurat nie było jeszcze okazji się przekonać. Mało tego, zgromadziła wokół siebie bardzo kompetentnych muzyków (Matt Plumley gra na gitarze prowadzącej, Dominic Cahillane na perkusji, a Dave Moore na basie. Już po nagraniu niniejszego materiału Dave odszedł z zespołu, a jego miejsce zajął Theo Corcoran). Nazwa zespołu to kolejny „czeski ślad”, gdyż pochodzi ona wprost od imienia i nazwiska czeskiego muzyka, artysty i fotografa, Arena Drifta.

Oryginalny styl zespołu łączy w sobie klasyczny rock z wieloma innymi wpływami, jak alternatywa, ciężkie metalowe riffy i hardrockowa melodyka, co sprawia, że mamy do czynienia z nowocześnie brzmiącym, mocno charakterystycznym rockiem zagranym z pewnym unikatowym twistem, którego tajemnica tkwi w charyzmatycznym głosie Radki Nemcovej oraz pisanych przez nią uwodzicielskich tekstach. Na zawierającej zaledwie 3 utwory (plus 50-sekundowe instrumentalne intro) EP-ce zatytułowanej "Beneath The Surface” znajdujemy mnóstwo szalenie intrygującej muzyki. Największe wrażenie robi kompozycja „Snow Queen”. To prawdzie porywający, zagrany w wykopem utwór, którego siła rażenia jest przeogromna. A w dodatku wzmocniona jest niezwykle ciekawym teledyskiem, który można znaleźć na kanale YouTube.

W „Snow Queen”, jak i w obu pozostałych utworach – „Light Hole” i „Sun Goes Down” – wyraźnie słychać, że zespół pozostaje pod mocnym wpływem mocnego rocka zakropionego elementami muzyki cygańskiej, Bliskiego Wschodu (choć nie ma tu wcale nachalnych orientalizmów), flamenco, jazzu, nu metalu, a także muzyki klasycznej. Stąd też nic dziwnego, że grupie Aren Drift łatwo jest przykleić łatkę z napisem ‘art rock’.

Biorąc pod uwagę fakt, że zespół jest wciąż stosunkowo nowy na brytyjskiej scenie alternatywnego rocka, wydaje się, że kariera grupy Aren Drift szybko nabiera tempa. Koncertują bardzo często u boku uznanych gwiazd, niedawno pojawili się na Sunshine Festival w Worcester, ich utwory grane są przez niezależne europejskie rozgłośnie, a także w USA, Australii i Chile, a aktualnie pracują nad pełnowymiarowym debiutem. Sądząc po tym, co można usłyszeć na niniejszej EP-ce warto będzie na niego czekać.

MLWZ album na 15-lecie