Motorpsycho przyjedzie do Polski na dwa konecerty

Artur Chachlowski,

ImagePo ubiegłorocznym, niezwykle udanym występie na festiwalu Ino-Rock, legenda norweskiego rocka psychodelicznego wystąpi na dwóch koncertach w Polsce.

MOTORPSYCHO
25.04.2016 WARSZAWA, Progresja Music Zone, godz. 20:00
26.04.2016 KRAKÓW, Klub Studio, godz. 20:00

Podczas koncertów tria możemy spodziewać się prawdziwej dawki rockowej adreanaliny. Są bezkompromisowi, znakomicie radzą sobie z publicznością - hipnotyzują ją wręcz swoim brzmieniem i scenicznym anturażem. Skomplikowane struktury rytmiczne i beatlesowska wręcz słodycz melodii tworzą porażający konglomerat, który jest znakiem rozpoznawczym zespołu. Zespół prezentuje doskonały miks progresywnej muzyki z elementami jazzu, psychodelii lat 70. i dokonań grup spod znaku niemieckiego kraut-rocka.

Na początku był kultowy film amerykańskiego reżysera Russa Meyera zatytułowany Motorpsycho (1965), którym zafascynowali się nastolatkowie z norweskiego Trondheim... Założona w 1989 roku grupa cieszy się w Norwegii statusem grupy wręcz kultowej. Przez ponad ćwierćwiecze istnienia Motorpsycho wydało blisko 20 płyt. Już debiutancki album Lobotomizer (1991) wywołał istną burzę - w Norwegii nikt w taki sposób nie grał. Dzięki połączeniu stylów grunge, heavy metalu, indie rocka, southern rocka zyskali sobie sporą popularność. Wydawali epki i niskonakładowe płyty, aż wreszcie ich ambitny, progresywny, podwójny album Demon Box (1993) odniósł większy sukces. Nominacja do norweskich Grammy zapewniła im lojalnych słuchaczy nie tylko w Skandynawii, ale i Niemczech, Belgii i Holandii. Muzycy Motorpsycho nie zamykają się w rockowych szufladach. Bliskie im są jazzowe poszukiwania, czego rezultatem płyty nagrane z tuzami norweskiego jazzu (Jaga Jazzist, Ståle Storløkken).  W 2000 roku ukazał się album Let Them Eat Cake, prezentujący  bardziej stonowane, wręcz jazzowe oblicze zespołu. Trend ten utrzymany został także na kolejnych wydawnictwach - Phanerothyme oraz It's A Love Cult. Znakomite płyty Heavy Metal Fruit czy powalające Still Life with Eggplant i Behind The Sun (nagrane z gościnnym udziałem Reine Fiskego znanego z Landberk, Dungen i The Amazing) wywindowały norweskie trio na szczyt (nominacje oraz nagrody do norweskich Grammy).

Przez większość miesięcy 2015 roku muzycy odpoczywali, szukając nowych pomysłów i inspiracji. Latem zagrali album "Demon Box" w całości podczas festiwalu Slottsfjell w Tondsberg. Pod koniec sierpnia wystąpili na festiwalu Ino-Rock w Inowrocławiu a w październiku byli główną atrakcją retrospektywnej wystawy w Norweskim Narodowym Muzeum Rocka w Rockheim, "Supersonic Scientists".

25-lecie Motorpsychodelii przygotowało grunt pod opracowaną pod nadzorem zespołu pierwszą w historii antologię LP/CD "Supersonic Scientists"- przewodnik po twórczości grupy. Znalazły się na nim po jednym utworze z każdego "normalnego" albumu studyjnego począwszy od 1993r. Ukazała się też książka z esejami autorstwa psychonautów, dziennikarzy, muzyków i innych sław, z których każdy koncentrował się na jednym utworze z tego wydawnictwa.

Najnowszy rozdział w historii zespołu to niezwykłe wydawnictwo oparte na muzyce napisanej na zamówienie na jubileusz stulecia Norweskiego Muzeum Techniki w listopadzie 2014r. Zaprezentowano ją tylko raz, ale muzycy doszli do wniosku, że zasługuje na znacznie więcej. Jest wolniejsza i bardziej epicka, gdyż powstała z myślą o nocach, gdy nie można zmrużyć oka i szuka się pociechy w psychodelicznej stronie motorpsychodelii. Najnowsza propozycja tria ukaże się pod tytułem "Here Be Monsters" w lutym 2016r. Zespół będzie ją promował w kwietniu i maju - zawita też do Polski - do Warszawy i Krakowa!

Czeka nas niezwykła transowa podróż do przeszłości: od psychodelicznych "odlotów" aż do rockowego, bardzo solidnego "wymiatania".

Skład zespołu:

Bent Sæther -  śpiew, gitara basowa, gitara, klawisze

Hans Magnus "Snah" Ryan  - gitara, śpiew, mandolina, skrzypce, gitara basowa

Kenneth Kapstad - perkusja, klawisze, śpiew

Image

MLWZ album na 15-lecie