Hillage, Steve - Rainbow 1977

Artur Chachlowski,

ImageDziś znów sięgamy do archiwów. Bo oto przed nami „nowa” płyta wybitnego gitarzysty Steve’a Hillage’a. Wprawdzie nie zawierająca nowej muzyki, a dokumentująca koncert tego artysty w londyńskim The Rainbow Theatre z 3 listopada 1977 roku. Materiał ten ukazuje się na płycie po raz pierwszy.

Równo dwa lata temu pisaliśmy na naszym portalu o innej koncertowej płycie Hillage’a „Gong Unconvention – Amsterdam 2006”. W tamtym tekście przypomnieliśmy sylwetkę tego wybitnego muzyka. Dziś wspomnę tylko, że uważany jest on za jedną z czołowych postaci tzw. „sceny Canterbury”, a więc nurtu, który zrodził się pod koniec lat 60., a utożsamiany jest z takimi wykonawcami, jak Soft Machine, Caravan, National Health i Gong. I właśnie w tym ostatnim działał Hillage, a także udzielał się także w zespołach Arzachel, Khan i System 7. W 1975 roku wydał swój pierwszy solowy album pt. „Fish Rising”, a rok później przełomowy dla niego LP zatytułowany „L”, na którym wspomagali go muzycy z grupy Todda Rundgrena, Utopia, oraz tak znani artyści, jak perkusista Jethro Tull, Clive Bunker, i późniejszy członek grupy Camel, Colin Bass. W takim zestawieniu personalnym zadebiutowali na żywo we wrześniu 1976 roku koncertem w Hyde Parku (supportowali wtedy grupę Queen) i ruszyli w trasę koncertową, w ramach której odbył się koncert wydany teraz na płycie „Rainbow 1977” przez wytwórnię Gonzo Multimedia.

Album ukazuje Steve’a Hillage’a w pełni sił twórczych, chyba w najlepszym momencie swojej kariery, grającego w otoczeniu świetnych muzyków. Wykonuje materiał, który można uznać za najbardziej reprezentatywny dla jego solowej kariery. Hillage jawi się na tym koncercie jako prawdziwa ikona gitary, która w niezwykle charyzmatyczny sposób rozpościera w powietrzu niezwykłą atmosferę wielkiego koncertowego święta. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak ten, wprawdzie nieco odświeżony, ale liczący już blisko 40 lat materiał doskonale i świeżo prezentuje się na tej płycie. Warto sięgnąć po to wydawnictwo, by przekonać się jak interesująco brzmiała muzyka Hillage’a w wersji live utrwalona w chwili, gdy – sądząc po reakcji publiczności - było na nią spore zapotrzebowanie i przeżywała ona swe najlepsze czasy. „Motivation”, „Octave Doctors”, „Solar Musick”, „Saucer Surfing”, „The Salmon Song” czy „Hurdy Gurdy Man”, ale i cała reszta utworów – to rzecz bezcenna i obowiązkowa do poznania dla każdego szanującego się fana klasycznego rocka.

MLWZ album na 15-lecie