Giraffe - The View From here

Artur Chachlowski,
ImageCo by nie mówić, to Giraffe jest dzisiaj zupełnie zapomnianym zespołem. Utworzony on został w połowie lat 80-tych przez nieżyjącego już kalifornijskiego muzyka Kevina Gilberta. Przed powołaniem do życia swojego zespołu zasłynął on jako autor piosenek, które przyniosły popularność Sheryl Crow i Madonnie, potem  wraz z Patrickiem Leonardem (ex-Mr. Mister) działał w grupie Toy Matinee, nagrał kilka albumów solowych (m.in. fenomenalny, wydany już po jego śmierci „The Shaming Of The True”), lecz miłośnicy art rockowej muzyki i tak najbardziej pamiętają go właśnie z działalności w formacji Giraffe. Wydał z nią zaledwie dwie płyty („The Power Of Suggestion” w 1987r. i „The View From Here” w 1989r.), na których króluje styl określany mianem „inteligentnego pop”. Co zachwyca w brzmieniu zespołu, to staranna produkcja, ciekawe pomysły aranżacyjne, swego rodzaju „klucz” do muzyki (poszczególne utwory powiązane są ze sobą narracją), no i przepięknej urody, wręcz chwytliwe piosenki. Do najbardziej udanych zaliczyć można przecudną balladę „Holding On With Both Hands”. Do dziś nie potrafię zrozumieć dlaczego nigdy nie stała się ona światowym przebojem. W późniejszym okresie działalności grupa Giraffe zdecydowanie zbliżyła się do nurtu rocka progresywnego (na krótko członkiem zespołu został znany ze Spock’s Beard perkusista Nick d’Virgilio), czego wyrazem był entuzjastycznie przyjęty występ na festiwalu Progfest’94, gdzie Giraffe i Kevin Gilbert dali się poznać jako fantastyczni odtwórcy klasycznego repertuaru Genesis. Niestety, było to na krótko przed śmiercią lidera zespołu, który zmarł tragicznie zaledwie w  29 roku swojego życia. Niestety, to smutne wydarzenie przekreśliło tak pięknie zapowiadającą się karierę...
MLWZ album na 15-lecie