House Of Not - The Walkabout Of A. Nexter Niode Part II: Sexus

Artur Chachlowski,
ImageZgodnie z obietnicą Kanadyjczycy powrócili dalszym ciągiem swojej opowieści. W MH 12’2004, gdy recenzowaliśmy pierwszą z pięciu części sagi „The Walkabout...” pisaliśmy, że kolejne ukażą się w niedługim czasie. Minęło pół roku i oto otrzymujemy drugi rozdział opowieści o rock’n’rollowcu znanym jako Nexter, którego dziwna, pokręcona i emocjonalna podróż od dziecinnej niewinności po dorosłe zgorzknienie kompletnie zmienia jego pojmowanie świata.  Ta odyseja głównego bohatera przenosi się teraz do krainy tyrana Hipokryta, który więzi jego kochankę o imieniu Silk i, rzucając na nią klątwę, dąży do skrytego zgładzenia Nextera. Jak zwykle w takich razach, wydarzenia, po początkowych zawirowaniach, przyjmują pozytywny obrót i prawdziwa miłość może wreszcie zwyciężyć. Ale to nie koniec historii. Będą jeszcze kolejne epizody. Na następnych albumach. Tyle o części lirycznej, a co można powiedzieć o samej muzyce? Zacznijmy od tego, że tworzące House Of Not trio: Brian Erikson (v), Ken O’Gorman (g) i Lou Roppoli (g) to bardzo doświadczeni i doskonale znający swoje rzemiosło muzycy. Stylistycznie album ten trzyma się najbliżej rhythm’n’bluesowego terytorium z mocnym akcentem postawionym na tzw. southern rock. Oparta na gitarowym brzmieniu muzyka posiada mnóstwo bluesowych, a chwilami nawet jazzowych odniesień, a żeńskie chórki przypominają o ewidentnym zakorzenieniu muzyki House Of Not w stylistyce gospel. Niekiedy na myśl nasuwają się wokalne brzmienia znane z solowych płyt Rogera Watersa. Najlepiej słychać to w nagraniu „Is There The Best You Can Do?” Ładnie wypada też akustyczny zestaw „Black Out/Footnotes/Hurt/State Of The Union”, znajdujący się w samym środku płyty, a także będący prawdziwą odlotową podróżą w krainę freudowskich snów 10-minutowy utwór „Pipedream”. W sumie można określić tę płytę mianem ambitnego i oryginalnego przedsięwzięcia i choć nie jest to z pewnością prog w klasycznym tego pojęcia rozumieniu, to muzyka grupy House Of Not niewątpliwie adresowana jest do słuchaczy o uszach otwartych na nowe, intrygujące trendy.
MLWZ album na 15-lecie