Karnataka - In Concert (DVD)

Artur Chachlowski,
ImageZastanawiające jest, jak wiele jeszcze zespołów o ogromnej klasie i nieprzeciętnych umiejętnościach pozostaje jeszcze stosunkowo mało znanych i nie odkrytych dla szerokiej publiczności. Jednym z nich jest grupa muzyków pochodzących z południowej Walii – Karnataka. Na szczęście ostatnio zaczyna ona powoli zajmować należne jej miejsce w czołówce brytyjskich wykonawców rockowych. Oznaką tego są liczne nagrody, które w ubiegłym roku czytelnicy pisma Wondrous Stories przyznali grupie Karnataka jako najlepszemu nowemu zespołowi oraz Rachel Jones, jako najlepszej wokalistce roku. W mediach zrobiło się o zespole znacznie głośniej, a radiowi prezenterzy zaczęli nawet poprawnie wymawiać skomplikowaną dla zwykłego śmiertelnika nazwę grupy (Karnataka to znany z urokliwego piękna morski kurort w Indiach). Wydana w 2000r. płyta „The Storm” zaczęła święcić coraz większe triumfy, a sam zespół, często koncertując w całej Wielkiej Brytanii, zyskiwał sobie coraz większą przychylność fanów, krytyków i przedstawicieli firm płytowych. Nie dziwi zatem fakt, że wytwórnia Classic Rock Productions Ltd. Zdesydowała się zarejestrować, a następnie wydać na płycie DVD ubiegłoroczny koncert zespołu w londyńskim klubie Mean Fiddler. Dzięki temu magia i siła muzyki grupy Karnataka znalazła swe odzwierciedlenie także i w wersji wizualnej. Na żywo zespół prezentuje się znakomicie, grając swą niepowtarzalną mieszankę artrocka, popu i  folka z echami celtyckich klimatów. Czyż nie brzmi to znajomo? Przecież podobnie definiuje się twórczość innej wschodzącej gwiazdy brytyjskiej sceny prog rockowej – grupy Mostly Autumn. Karnatace bardzo blisko jest do klimatu dokonań tej właśnie formacji. Członkowie obu zespołów są nawet bliskimi przyjaciółmi. Ci, którzy znają płytę DVD Mostly Autumn „The Story So Far...” zapewne zauważyli, że w chórkach wokalistka Karnataki Rachel Jones wspomagała ten zespół na scenie. Uporczywie wpatrywałem się w film z koncertu Karnataki i niestety tym razem nie zauważyłem nikogo z Mostly Autumn na scenie. A szkoda, bo przy okazji takiego „rewanżu” mogłoby dojść do jedynego w swoim rodzaju scenicznego fajerwerku. Zauważyłem natomiast radość i entuzjazm licznie zgromadzonej publiczności. Nic dziwnego – wszakże Karnataka to doskonały zespół, będący w dniu koncertu w rewelacyjnej dyspozycji.  A zagrany na bis, niepublikowany wcześniej utwór „Delicate Flame Of Desire” stanowi wspaniałą zapowiedź planowanego na jesień nowego albumu zespołu. Już nie mogę się doczekać...
MLWZ album na 15-lecie