Romeo, Michael - War Of The Words Pt.1

Artur Chachlowski, Romeo, Michael - War Of The Words Pt.1

Michael Romeo to postać doskonale znana wszystkim fanom progresywnego metalu. Gitarzysta zespołu Symphony X zapowiada swoją pierwszą w pełni solową i długo wyczekiwaną płytę zatytułowaną "War Of The Worlds / Pt. 1". Premierę krążka inspirowanego powieścią "Wojna światów" H.G. Wellsa, muzyką do słuchowiska radiowego Orsona Wellsa, autorstwa Bernarda Herrmanna, a także soundtrackiem Johna Williamsa do filmu "Wojna światów" wyreżyserowanego przez Stevena Spielberga zapowiedziano na 27 lipca.

Choć Michael Romeo ma już na swoim koncie solowe wydawnictwo z 1994 roku, "The Dark Chapter", to album "War Of The Worlds / Pt. 1" określany jest przez gitarzystę jego pierwszym pełnowartościowym albumem solowym. Zamieszczona na nim muzyka z całą pewnością nie zawiedzie fanów ostrego, technicznego gitarowego grania.

Album został nagrany w przeciągu półtora roku w domowym studiu gitarzysty w New Jersey, a wśród muzyków towarzyszących Michaelowi Romeo znaleźli się: wokalista Rick Castellano, basista John “JD” DeServio (Black Label Society) oraz John Macaluso (perkusja).

"Na albumie tym wrzuciłem do muzycznego blendera wszystko to, co najbardziej lubię w muzyce" - mówi Michael Romero. - "Po jego przesłuchaniu pewnie niejeden pomyśli sobie: 'co ten koleś sobie wyobraża?', ale dla mnie odzwierciedla on kreatywność i dobrą zabawę związaną z jego tworzeniem”. I rzeczywiście, na „War Of The Worlds / Pt. 1" znajdziemy kawał dobrego, technicznie zagranego prog metalu wykonanego ze sporym symfonicznym rozmachem. Często w tle słychać gotyckie chóry, a także pompatyczne dźwięki bogatych orkiestracji. Wszystko brzmi tu wręcz epicko.

Na program płyty składa się 10 połączonych ze sobą żywiołowych i niesamowicie energetycznych tematów, w których raz po raz tryskają soczyste gitarowe solówki. Muzyki na tej płycie jest ponad 50 minut i stanowi ona integralną całość, dlatego nie sposób, a nawet nie ma chyba potrzeby, by wyróżniać poszczególne jej fragmenty. Najlepiej chyba będzie, gdy muzyczną zawartość płyty podsumuję jednym zdaniem: fani grupy Symphony X oraz miłośnicy talentu jej lidera będą w siódmym niebie.

Numer w tytule albumu nie jest przypadkowy i fani Michaela Romeo będą wkrótce cieszyć się z ciągu dalszego. Podobno większość materiału na drugą część płyty jest już prawie gotowa. Póki co cieszmy się pasjonującą częścią pierwszą…

MLWZ album na 15-lecie