Kanaan - Double Sun

Andrzej Barwicki, Kanaan - Double Sun

Dziś kolejna muzyczna podróż, tym razem do Norwegii. Muzycy tworzący grupę Kanaan poznali się podczas studiowania muzyki jazzowej w Norweskiej Akademii Muzycznej w Oslo. Jako trio (Ask Vatn Strøm – gitary, Ingvald André Vassbø – perkusja i organy, Eskild Myrvoll – bas, syntezatory, gitary) zaczęli grać swoją muzykę na żywo w klubach i doskonalić swe umiejętności.

Nazwa zespołu została zaczerpnięta z pewnego nagrania niemieckiego zespołu Amon Düül II. Kanaan zadebiutował albumem zatytułowanym „Windborne”, który ukazał się w 2018 roku. Po jego premierze muzycy udali się na kilkudniową wycieczkę do Danii. Tam też odwiedzili domowe studio w Odense muzyka Jonasa Munka, czego rezultatem była płyta „Odense Sessions”, która miała swą premierę 14 lutego tego roku. Norweska scena jazzowa zyskała nowych przedstawicieli inspirujących się i nawiązujących do kraut i space rocka. Swą swobodę komponowania rozwinęli na kolejnym wydawnictwie pt. „Double Sun”, które pojawiło się nadzwyczaj szybko, bo już pod koniec kwietnia 2020 roku.

Delikatnie wprowadzani jesteśmy w muzyczny świat Kanaan utworem „Worlds Together”. Jest krótko, nastrojowo i pięknie. Zagrany jest on trochę w stylu retro rocka. Szkoda, że nie trwa jeszcze kilka minut dłużej. Kolejna kompozycja to „Mountain”: mocne uderzenie perkusji, adekwatne do tego brzmienie gitar i nagle, niemal z niczego, powstaje pejzaż improwizowanych dźwięków wzajemnie oddziaływujących na poszczególnych instrumentalistów. Ta swoboda tworzenia muzycznych brzmień i dźwięków pozwala na zaskakujące i przekraczające ziemskie bariery instrumentalne dialogi. Muzycy w tym transie nabierają tempa i z taką ekspresją rozładowują swe emocje, że z łatwością wzbudzają u odbiorcy niekłamany zachwyt dla ich instrumentalnego kunsztu. Tak projektowany dźwięk pozwala na ewoluujące w naszej wyobraźni oderwanie się od rzeczywistości. Słuchając nagrań „Öresund” czy „Worlds Apart” uświadamiamy sobie jak niesamowicie piękny jest ten niezwykły dar dynamicznej improwizacji, do którego w swym twórczym dziele przekonuje nas na swym najnowszym krążku zespół Kanaan. Taka muzyka jest urzeczywistnieniem rozwijającego się talentu i pomysłowości artystów w tworzeniu tak plastycznych form muzycznej narracji. Kontynuując swe muzyczne upodobania prezentują nam oni na zakończenie płyty dwie części utworu „Double Sun,” w których to na gitarze prowadzącej gościnnie pojawia się Bjørn Klakegg.

Jestem pełen podziwu dla tych młodych i pełnych energii muzyków. Ten sześcioczęściowy zestaw mieniących się różnymi odcieniami muzycznych gatunków, czy to space rocka, post rocka, psychodelicznego jak też progresywnego rocka, składa się z idealnie współgrających ze sobą elementów tej muzycznej układanki. Albumem „Double Sun” norwescy wizjonerzy improwizowanych form i wariacji udowodnili, że to co wspólnie tworzą ma przyszłość i poszerza muzyczne zainteresowania odbiorców ich kompozycji. Dlatego warto zapoznać się z muzyką z płyty „Double Sun”. Zapewniam, że spotkanie z takimi iluzjonistami dźwięków dostarczy Wam wielu muzycznych wrażeń, których zgłębianie z każdym kolejnym odtworzeniem może być coraz bardziej intrygujące, a z czasem może nawet przerodzić się w totalną fascynację twórczością grupy Kanaan.

MLWZ album na 15-lecie