D Project

Mostly Autumn - The Story So Far...

Artur Chachlowski,
ImageTo doskonała i piękna płyta zawierająca koncertowe podsumowanie pierwszych 4 lat działalności zespołu,  w trakcie których Mostly Autumn wydał 3 wspaniałe albumy studyjne. Kompakt „The Story So Far” jest ponadto wydawnictwem towarzyszącym płycie DVD i kasecie VHS, które zostały równolegle wypuszczone na rynek przez prężną wytwórnię Classic Rock Legends. 30 czerwca ubiegłego roku w londyńskim klubie The Mean Fiddler przy licznie zgromadzonej publiczności rozlokowano 12 kamer, by uwiecznić na taśmie filmowej ten z  wielu względów specjalny koncert. Występ trwał ponad 2 godziny i jego najpełniejsze odzwierciedlenie znajdziemy oczywiście na płycie DVD. Oprócz samego koncertu znajdziemy na niej szereg sekwencji z prób oraz rozmów z muzykami, którzy opowiadają o początkach grupy, o swoich muzycznych inspiracjach, o swoim spojrzeniu na współczesna muzykę. Mówią bardzo ciekawie i choć z ekranu spoglądają na nas młode twarze, to od wiemy, że mamy do czynienia z ludźmi o mądrych i dojrzałych poglądach, z bogatym bagażem pozamuzycznych doświadczeń. Kaseta VHS zawiera nieco okrojony (do około 90 minut) materiał pozbawiony widowiskowych wykonań takich utworów, jak „Which Wood”, „Helms Deep”, „Out Of The Inn”, czy „Shindig”. Jak wszyscy oddani sympatycy muzyki Mostaly Autumn doskonale wiedzą, wszystkie te nagrania ukazują tę bardziej folkowo – celtycką stronę twórczości zespołu. Od pierwszej wydanej w  1988r. płyty wiadomo, że siłą i wyróżnikiem grupy jest umiejętne połączenie tradycyjnego celtyckiego brzmienia z monumentalnie brzmiącymi kompozycjami mocno osadzonymi w stylistyce  grupy Pink Floyd. Dzieje się to za sprawą długich, fenomenalnych solówek gitarowych w wykonaniu lidera zespołu Bryana Josha. I właśnie to drugie, „progresywne” oblicze zespołu najdoskonalej ukazuje płyta CD. Wprawdzie mamy na niej najmniej materiału (73 minuty muzyki), ale za to składają się na nią prawie wszystkie najpopularniejsze epickie kompozycje w dorobku zespołu. Znajdujemy tu więc zapierające dech w piersiach wykonania „Heroes Never Die” i „The Night Sky” z debiutanckiego  albumu Mostly Autumn, znajdziemy też „Evergreen” i „The Spirit Of Autumn Past” z drugiej płyty zespołu, nie brakuje też wspaniałych kompozycji „Shrinking Violet”, „Mother Nature” i „Dark Before The Dawn” z wydanego w ubiegłym roku krążka „The Last Bright Light”. Same wielkie epiki, cudowne wykonania, gorąca reakcja publiczności, atmosfera wielkiego koncertowego misterium. Mamy tu wszystko to, czego oczkujemy po najdoskonalszych wydawnictwach koncertowych. O tym , że niewątpliwie album „The Story So Far...” należy do tej kategorii nie muszę już chyba nikogo przekonywać...
MLWZ album na 15-lecie