SBB - Gomunice, klub Bogart, 07.03.2015

Marek J. Śmietański

Zostało we mnie*

ImageRelacja z koncertu będzie najkrótsza spośród wszystkich, które dotychczas napisałem i tych, które powstaną w przyszłości. Od 2011 roku miałem okazję, a zwykle przyjemność, wysłuchać i obejrzeć na żywo kilkudziesięciu bardziej i mniej znanych polskich wykonawców. A jednak sobotni występ przez wiele lat pozostanie dla mnie najlepszym koncertem polskiego zespołu. Mógłbym napisać tu przysłowiowe 100 słów o mocy, przekazie i jakości muzyki SBB, o biegłości i sprawności Józka, Jurka i Lakisa, o czymś niewidzialnym, co ich łączy podczas występu czy też nastroju, który zapanował w klubie już w momencie, gdy tylko muzycy pojawili się na scenie. Ale nie napiszę o tym. Napiszę tylko tyle:

„O chmury moje!

Obłoki!Anioły!

Białe Motyle,

Zabrałyście mnie ze sobą,

Na mgnienie,

Jednej chwili.

O, wzięłyście mnie pod ręce,

Anioły, moje obłoki.

Podałyście mi wasze skrzydła.

Wyleciałem wysoko!

Wyleciałem wysoko!

Wyleciałem wysoko!

Wyleciałem wysoko!” **

...Wciąż jestem oszołomiony i śnię sen najpiękniejszy ze snów, a mój świat lepszym się stał niż dawniej był.***

Image*) Tytuł bonusowego utworu z wznowienia (1997) debiutanckiego koncertowego albumu SBB wydanego pierwotnie w 1974;

**) Parafraza fragmentu tekstu utworu „Odlot” autorstwa Jacka Grania (pseudonim poetycki ojca chrzestnego polskiego rocka Franciszka Walickiego) ze wspomnianej powyżej płyty;

***) Parafrazy fragmentów arii Don Kichota z musicalu Mitchella Leigha „Człowiek z La Manchy”.

MLWZ album na 15-lecie Tangerine Dream w Polsce: dodatkowy koncert w Szczecinie The Watch plays Genesis na koncertach w Polsce już... za rok Airbag w Polsce na trzech koncertach w październiku Gong na czterech koncertach w Polsce Dwudniowy Ino-Rock Festival 2024 odbędzie się 23 i 24 sierpnia