Coma – Kraków, Klub Kwadrat, 27.10.2016

Paweł Świrek

Po wydaniu najnowszego albumu „2005 YU55” zespół Coma wyruszył w trasę koncertową. Pierwotnie koncert w Krakowie miał się odbyć 21 października, lecz termin został potem przesunięty na 27. Krakowski koncert nie był poprzedzony żadnym supportem, co trochę dziwi, gdyż niemal wszystkie koncerty tego typu składają się z występu grup poprzedzających oraz headlinera jako głównej gwiazdy.

Planowo wszystko miało się rozpocząć o 19-tej. Ale o tej porze wciąż świeciły się światła sceniczne, a z głośników sączyła się muzyka. Dopiero kwadrans po 19-tej pogasły światła i po chwili na scenie pojawili się członkowie zespołu Coma. Dało się zauważyć kilka ciekawostek, których nie było na wcześniejszych koncertach zespołu. Pierwsza rzecz – elektryczny kontrabas, na którym w paru utworach grał Rafał Matuszak. Druga rzecz – Kobez poza efektami gitarowymi posiadał także zestaw złożony z laptopa i elektroniki. Podobne gadżety wykorzystywał na solowych koncertach Piotra Roguckiego pół roku wcześniej. Inną nowością była gra Dominika Witczaka na tamburynie we fragmentach pełnych elektroniki, zaś w niektórych momentach Adam Marszałkowski grał na drobnych instrumentach perkusyjnych nie ruszając się zza swego zestawu (zubożonego o przednie tomy).

coma2Jako pierwszy wybrzmiał utwór „Taksówka”. Po tym utworze Piotr Rogucki przywitał publiczność, po czym oznajmił, że po kilku koncertach postanowili nie mieszać starszego repertuaru z nowszym i podzielić koncert na dwie części. W pierwszej części wykonali 10 utworów z najnowszego wydawnictwa, a w drugiej starsze kompozycje. Nowsze utwory spotkały się raczej ze średnim przyjęciem przez publiczność. Fakt, najnowsze wydawnictwo jest bardzo odmienne od wcześniejszych płyt zespołu. Zapewne minie trochę czasu, zanim publiczność przywyknie do muzyki z najnowszej płyty Comy. Przed niektórymi kompozycjami z„2005 YU55” Piotr Rogucki opowiadał krótkie historie dotyczące utworów. Podobny zabieg miał miejsce na jego niedawnych solowych koncertach.

 

coma4Po utworze „Lipiec” bez żadnej fizycznej przerwy zespół przystąpił do wykonywania starszych kompozycji. Na początek osławione trochę „Białe krowy” z czerwonego albumu. I to właśnie wydawnictwo zdominowało drugą część koncertu. Starsze kompozycje zostały zdecydowanie cieplej przyjęte przez widownię. Mniej też było zapowiedzi lub też były one krótsze niż w pierwszej części koncertu. Odniosłem wrażenie, że było wyraźnie mniej ludzi, niż na wcześniejszych występach Comy w Krakowie. Trzy lata wstecz sala klubu Kwadrat była całkowicie wypełniona ludźmi, a na teraz górna część sali była zamknięta. Trochę zabrakło mi w programie koncertu utworów z „Hipertrofii”. Po wykonaniu „F.T.M.O.” (jedynego anglojęzycznego utworu zagranego na tym koncercie) zespół opuścił scenę. Na bis, po dłuższej zapowiedzi Piotra Roguckiego, wybrzmiał „Los cebula i krokodyle łzy”. Można było się już wcześniej domyśleć, że ten utwór zagrają po pierwszych dźwiękach wydobywających się nieśmiało z gitar, gdy Piotr zapowiadał go na scenie. Potem już bez zapowiedzi „Zamęt”, a na koniec po entuzjastycznym skandowaniu publiczności i znowu po dłuższej zapowiedzi - osławione już „Sto tysięcy jednakowych miast”. Dość wcześnie, bo około 21-szej, koncert się zakończył.

coma5Po chwili część zespołu wyszła do publiczności i tym samym była okazja do autografów. Pojawienie się Piotra Roguckiego przy wyjściu z backstage zaowocowało intensywnym piskiem kilku zgromadzonych przy barierce fanek.

Podsumowując, nowy repertuar zespołu, choć przyjęty został słabiej niż wcześniejszy, może z czasem zyska sympatię fanów. Z czerwonym albumem było podobnie, czyli najpierw dużo słów krytyki, a obecnie utwory z tegoż krążka przyjmowane są bardzo entuzjastycznie. Przearanżowanie brzmień perkusyjnych na zestaw zubożony o przednie tomy specjalnie nie razi. Różnice w brzmieniach perkusyjnych nie rzucają się aż tak zbytnio w uszy, co dowodzi, że Adam Marszałkowski po mistrzowsku przearanżował wcześniejszy repertuar.

Setlista

  I część - 2005 YU55

  1. Taksówka
  2. Turbacz
  3. Zaduszki
  4. Dionizos
  5. Magda
  6. W cwał
  7. Suchotka
  8. Łąka 2
  9. Biblioteczka
  10. Lipiec

II część

  1. Białe krowy
  2. System
  3. Woda leży pod powierzchnią
  4. Tonacja
  5. Angela
  6. Deszczowa piosenka
  7. Spadam
  8. Schizofrenia
  9. F.T.M.O

bis:

  1. Los cebula i krokodyle łzy
  2. Zamęt
  3. 100 tysięcy jednakowych miast

 

MLWZ album na 15-lecie Steven Wilson na dwóch koncertach w Polsce w czerwcu 2025 roku Tangerine Dream w Polsce: dodatkowy koncert w Szczecinie The Watch plays Genesis na koncertach w Polsce już... za rok Airbag w Polsce na trzech koncertach w październiku Dwudniowy Ino-Rock Festival 2024 odbędzie się 23 i 24 sierpnia