Porta Inferi - Out Of The Difference

Artur Chachlowski,

ImageDziś będzie o bramie piekieł. Porta Inferi to pochodzący zza naszej południowej granicy zespół specjalizujący się w graniu energetycznego power metalu. Czescy muzycy działają od ponad 5 lat, a w swoim dorobku mają już dwie pełnowymiarowe płyty: „Another World” z 2011 roku oraz wydaną kilka miesięcy temu „Out Of The Difference”. Co ciekawe, na nowym krążku dotychczasowego wokalistę Mirę Raindla zastąpił nasz rodak, Norman Power, którego progrockowi bracia znają chociażby z najnowszego wcielenia coraz popularniejszego tribute bandu Another Pink Floyd. A że Norman to prawdziwe „sceniczne zwierzę”, więc nic dziwnego, że swoją obecnością wyniósł on zespół Porta Inferi na jeszcze wyższy poziom.

Nasz rodak doskonale wpisał się w nasyconą elektroniką symfoniczną odmianę power metalu grupy Porta Inferi i na „Out Of The Difference” wykonał kawał solidnej roboty nasycając muzykę czeskiego zespołu potężnym i kilkuoktawowym brzmieniem swojego głosu. Zresztą muzyka Porta Inferi to dojrzała odmiana powermetalowego gatunku i najnowszy krążek dowodzi, że zespół coraz skuteczniej dobija się do czołówki gatunku, którą od lat stanowią Rhapsody Of Fire, Brainstorm, Avantasia czy Stratovarius, z którymi notabene Porta Inferi wielokrotnie występował na jednej scenie (między innymi w kilku edycjach festiwalu Masters Of Rock).

Po pompatycznym, instrumentalnym intro zatytułowanym „Porta Inferi” rozpoczyna się dynamiczne i przebojowe nagranie „My Time Has Come”. Od razu zespół startuje z wysokiego C i maksymalnie podkręca tempo oraz temperaturę płyty. Jest głośno, szybko i energetycznie właściwie przez cały czas trwania płyty, za wyjątkiem umieszczonej centralnie, w samym środku albumu lirycznej ballady „Glory”. 12 utworów, wśród których nie ma praktycznie słabego numeru, trzy kwadranse dobrej muzyki, liczne soczyste i melodyjne gitarowe solówki, syntezatorowe ściany dźwięków, dobrze nabijająca tempo sekcja rytmiczna i bardzo dobry wokal – to największe atuty płyty „Out Of The Difference”. Czyż trzeba czegoś więcej? Chyba tylko tego, by grupa Porta jak najszybciej pojawiła się na koncertach w naszym kraju i przedstawiła swoją interesującą muzykę polskim fanom. 

MLWZ album na 15-lecie