Hensley, K. & Wetton, J. - More Than Conquerors (DVD)

Artur Chachlowski,
ImagePłytą, która pozostaje nieco w cieniu opisanego powyżej wydawnictwa jest krążek, będący zapisem koncertu dwóch wielkich gwiazd muzyki rockowej. Ken Hensley to wieloletni lider grupy Uriah Heep, John Wetton – to swego rodzaju „zespołowy domokrążca”, który w trakcie swojej długiej kariery „zaliczył” grupy Family, King Crimson, Roxy Music, Wishbone Ash, U.K., Asia, a ostatnio z powodzeniem działa jako solista. W marcu 1975 roku, po zakończeniu pracy w King Crimson przystąpił do Uriah Heep. Wystąpił w tym zespole na płytach „Return To Fantasy” (1975) i „High And Mighty” (1976), tak więc kiedyś miał już okazję, by blisko współpracować z Hensleyem. Ten zaś, przed laty rozpoczynał karierę jako gitarzysta w grupach Kit And The Saracens, The Gods oraz Jimmy Bacon Sound, by w 1969r. dołączyć do  tworzącego się właśnie pierwszego „klasycznego” składu Uriah Heep. Wystąpił na wszystkich płytach zespołu, aż do wydanego w 1980r. albumu „Conquest”. Dwa lata później, po koncertach w Portugalii, które kończyły długie światowe tournee opuścił Uriah Heep, by poświęcić się karierze solowej. Nie obfitowała ona jednak w spektakularne sukcesy, tak więc nie dziwi fakt, że w programie występu w klubie The London Forum nie znalazło się zbyt wiele jego utworów. Ale razem z Wettonnem i towarzyszącymi im Davidem Kilminsterem (g), Stevem Christeyem (dr) i Johnem Youngiem (k) wykonali sporo nieśmiertelnych nagrań z repertuaru Uriah Heep oraz wettonowskich przebojów (w tym porywające finałowe „Heat Of The Moment”). Ktoś obliczył, że do dzisiaj sprzedano już ponad 80 milionów płyt  z udziałem tych panów, a przecież niemal na każdej z nich znalazło się jakieś przełomowe nagranie, hymn rockowy, czy muzyczny kamień milowy dla czasów, w których powstawały. Wiele tych sztandarowych hitów znalazło się w programie tego świetnego i atrakcyjnego pod względem wizualnym koncertu. Są jeszcze ciekawe dodatki:  4 klipy Hensleya do nagrań z płyty „Running Blind” z gościnnym udziałem perkusisty grupy  Landmarq Dave’a Wagstaffa, spośród których szczególnie urzeka swą romantyczną scenografią (świece i puste butelki po winie) utwór „I Don’t Wanna Wait”. W kwestii bonusów John Wetton też dorzucił coś od siebie : koncertowe wykonanie utworu „Praying For A Miracle” z grupą Asia oraz wideo do ballady „Battle Lines”, wykorzystujące zdjęcia z  filmu „Chasing The Deer”. Robi to wszystko przyzwoite wrażenie. Dwóch świetnych, będących tamtego wieczora w rewelacyjnej formie muzyków, klasyczny repertuar i perfekcja wykonania. Rzecz do oglądnięcia i do zapamiętania na zawsze.
MLWZ album na 15-lecie