Mr. Pollack - Black Hawk

Paweł Świrek,

ImageZespół Mr. Pollack tworzą bracia Grzegorz i Jacek Polakowie. Pierwszy gra na perkusji, zaś drugi, ze względu na wysokie umiejętności gry na gitarze, określany jest jako ‘gitarowy Paganini’. Ciekawostką jest fakt, że panowie rozpoczęli swoją działalność muzyczną ponad ćwierć wieku temu, bo w 1989 roku. Aktualny skład grupy uzupełnia basista Bartek Filip.

Zapowiedzi albumu „Black Hawk”, który pojawił sie na rynku dzięki wydawnictwu Metal Mind Productions, pojawiły się już wcześniej w postaci teledysku do tytułowej kompozycji (obydwie wersje językowe), zaś całość była nagrywana z przerwami od 2008 roku. Płyta zawiera dziewięć autorskich kompozycji śpiewanych w języku angielskim oraz dodatkowo pięć polskojęzycznych wersji kilku utworów z początku płyty. W „Gold and Money” drugie solo gitarowe zagrał gościnnie Grzegorz Skawiński (gitarzysta związany obecnie z KombII, dawniej z O.N.A., Skawalker, Kombi).

Płytę rozpoczyna bardzo przebojowa kompozycja „Black Hawk Mielec Rock”. Jest to moim zdaniem zdecydowanie najlepszy utwór na tym albumie. Pozostałe co prawda nie zrobiły już na mnie większego wrażenia, ale dla pasjonata gitarowych brzmień mogą być równie ciekawe. Dużo jest na tym wydawnictwie ciekawych dźwięków gitarowych, od strony wokalnej całość również wypada całkiem przyzwoicie, jednakże poza tytułowym numerem ciężko znaleźć tutaj kolejnego kandydata na przebój. Reszta utworów na płycie „Black Hawk” wyraźnie pozostaje w cieniu tytułowej kompozycji. Czy to źle, czy dobrze? To już zależy od tego, jak na to popatrzeć. Ogólnie, pomimo tylko jednej, wyraźnie wyróżniającej się kompozycji, całość wydaje się być bardzo zrównoważona, dzięki czemu otrzymaliśmy całkiem dobre wydawnictwo, które może zainteresować dosyć sporą liczbę muzycznych fanów. Polecam je przede wszystkim sympatykom ciekawych brzmień siedmiostrunowych gitar.

Zespół cieszy się spora popularnością w USA oraz w... Chinach. Najwyższy czas, by Polakowie podbili wreszcie polski rynek.

MLWZ album na 15-lecie