Newspaperflyhunting - Time Lost EP

Paweł Świrek, Newspaperflyhunting - Time Lost EP

Na początku ubiegłego roku mieliśmy jubileuszową składankę „1st10yrs” grupy Newspaperflyhunting, a na koniec otrzymaliśmy czteroutworową EP-kę „Time Lost” z premierowym materiałem. Tu i ówdzie pojawiają się głosy, że to najmroczniejszy i najkrótszy materiał w dorobku zespołu.

Podobnie jak wcześniej, grupa Newspaperflyhunting zaproponowała dość mroczny materiał (w sumie trwający około 20 minut), ale czy faktycznie najmroczniejszy? Nie wydaje mi się. Mniej jest teraz wielogłosowego śpiewania, co było spotykane na pierwszych płytach tego zespołu, a kompozycje brzmią całkiem zacnie, zwłaszcza zamykające to wydawnictwo nagranie „The Stands Still”. Ale już rozpoczynający płytę utwór „Why” jest pełen dramatyzmu, mroku i żalu. „Recycled” to piękna i zarazem spokojna balladka. W krótkiej miniaturze pt. „To Rid The Memories” nastąpiła zamiana instrumentami w sekcji rytmicznej. Zamiana to trochę za dużo powiedziane, gdyż Gosia Sutuła-Grabowska przygrywa tylko delikatnie na instrumentach perkusyjnych, zaś Krzysztof Sarna w pełni gra na basie, lecz i tak sekcji rytmicznej w tym utworze jest jak na lekarstwo. Słychać przede wszystkim wokal Michała, gitary i delikatnie klawisze. Oba utwory są ze sobą połączone. Płytę kończy wspomniana już przeze mnie „The Stands Still” – najpiękniejsza i zarazem najdłuższa kompozycja na tym wydawnictwie. Cechuje się ona przebojowością, a elektronicznie przetworzone wokale bliżej końca robią spore wrażenie. Gitara akustyczna połączona z wokalem Michała w końcowym fragmencie utworu… przepiękna. Szkoda tylko, że to już koniec.

Reasumując, nie zgodzę się z tym, iż jest to najmroczniejszy materiał, jaki zespół wypuścił do tej pory – moim zdaniem bardziej mroczny jest singiel „Solaris / Ocean”, a poza tym nawet najmroczniejsze fragmenty EP-ki nie są tak mroczne, jak utwór „Solaris” z poprzedniej regularnej płyty. Czy to najkrótszy materiał Newspaperflyhunting? Zapewne tak, choć aż tak szczegółowo nie porównywałem czasów trwania wcześniejszych wydawnictw singlowych i EP-ek tego zespołu. Ale w sumie to i tak nie ma większego znaczenia, gdyż materiał zamieszczony na niniejszej EP-ce spokojnie broni się sam.

MLWZ album na 15-lecie