Phenomena - Anthology

Artur Chachlowski, Phenomena - Anthology

Jest radość. Czasem zupełnie niespodziewanie w ręce trafiają perełki takie jak ta. Nagrania może i nie nowe, może nieco trącące już myszką, ale niewątpliwą atrakcją tego wydawnictwa jest kompletnie nieznana mi wcześniej, a w dodatku całkiem niezła, piosenka zaśpiewana przez mój ulubiony głos muzyki rockowej należący do śp. Johna Wettona…

Czy komukolwiek mówi coś nazwa Phenomena?... Dawno, dawno temu grupę tę założył Tom Galley, którego brat Mel Galley grał na gitarze w Trapeze i Whitesnake. Tom napisał większość tekstów i część muzyki, podczas gdy Mel zatrudnił zaprzyjaźnionych wokalistów (a lista ich nazwisk jest naprawdę długa, o czym za chwilę). Zespół istniał niespełna osiem lat i w ich trakcie ukazały się trzy albumy: „Phenomena” (1985), „Phenomena II: Dream Runner” (1987) oraz „Phenomena III: Inner Vision” (1993). 15 utworów pochodzących z tych płyt zostało wybranych do programu omawianej przez nas dzisiaj kompilacji nagrań tej całkowicie zapomnianej już grupy.

Muzyka grupy Phenomena posiada brzmienie typowe dla pop rocka z lat 80. Poszczególne utwory brzmią niczym wyjęte z płyt The Journey, Foreigner, Toto czy Asia i wypełnione są charakterystycznymi harmoniami, energetycznymi solówkami oraz dość sztywnymi, acz typowymi dla tamtych czasów, aranżacjami. Wszystkie posiadają melodyjny charakter wpisujący się w formułę ‘syntetycznego’ pop rocka lat 80.

Obiecałem nazwiska muzyków uczestniczących w nagraniach poszczególnych utworów. Proszę zatem mocno trzymać się krzeseł. W pięciu kompozycjach („Still The Night”, „Dance With The Devil” „Phoenix Rising”, „Assassins Of The Night” i „Running With The Pack”) śpiewa Glenn Hughes. Keith Murrell, który współpracował chyba ze wszystkimi wielkimi rockowego świata, począwszy od Cliffa Richarda po The Who, jest wokalistą w pięciu kolejnych utworach, w tym w „What About Love” nagranym z gościnnym udziałem Briana Maya.

Kogo jeszcze tu mamy? Na perkusji grają legendarni już dzisiaj Ted McKenna i Cozy Powell. Wokalista Ray Gillen, który swego czasu (krótko) współpracował z Black Sabbath, a później założył formację Badlands, śpiewa w utworze „Stop!”. Pojawiają się tu jeszcze Robin Smith, Neil Murray, Ric Sanders, John Thomas, Michael Sturgis, Leif Johansen, Scott Gorham oraz wspomniany już wcześniej John Wetton. Wykonuje on ścieżkę wokalną w bardzo ładnym utworze „Did It All For Love”, który brzmi dokładnie tak, jakby pochodził z którejś z płyt święcącej w tamtym czasie prawdziwe triumfy grupy Asia.

Płytę, w formie bonusów, uzupełniają nowe miksy dwóch utworów „Did It All For Love” i „Still The Night” rozciągnięte do dwunastocalowych singlowych rozmiarów.

Myślę, że niniejsza kompilacja spodoba się przede wszystkim sympatykom twórczości takich grup, jak Asia, GTR, Foreigner czy The Alan Parsons Project, a więc wiodących artystów melodyjnego rocka z lat 80. To takie niespodziewane znalezisko pełne zaskakujących i praktycznie całkowicie zapomnianych muzycznych skarbów. Dobrze jest je teraz odkryć na nowo. Bo na odkrywanie takich skarbów nigdy nie jest za późno.

MLWZ album na 15-lecie