Echolons))) - Idea Of A Labyrinth

Redakcja, Echolons))) - Idea Of A Labyrinth

Wydanym w połowie listopada albumem „Idea Of A Labyrinth” niemiecki kwartet o przedziwnej nazwie Echolons))) zabiera nas w podróż przez krainę niekonwencjonalnej muzyki gitarowej rozpościerającej się gdzieś pomiędzy alternatywą, prog rockiem i melodyjnym pop. Echolons))) poszukuje dla siebie własnej niszy gdzieś pomiędzy dokonaniami U2, Foo Fighters, Incubus i Porcupine Tree, a dzięki charakterystycznej barwie głosu wokalisty (a zarazem gitarzysty) Daniela Dorna tak bardzo przypominającej Anthony’ego Kiedisa, także i Czerwonych Papryczek.

Album niemieckiej grupy zawiera dość różnorodne, acz wyjątkowo spójnie brzmiące utwory. Jest jak wakacyjna podróż od miasta do miasta, w których to zawsze odnajdujemy coś nowego i specyficznego, co dodaje jeszcze walorów całej muzycznej eskapadzie jako zwartej całości. I w rzeczy samej, zespół pochodzi z Frankfurtu nad Menem i w tym mieście (w Jörg See's Performance Studios) zarejestrowano ten materiał, zmiksowano go w Orange Studio Nicka Samarina w Moskwie, masteringu dokonano w Hamburgu, projekt graficzny powstał w Kalifornii i jest autorstwa tamtejszego artysty Drew Roulette (to na co dzień basista grupy Dredg!), a album wydano nakładem mieszczącej się w niemieckim Krefeld wytwórni Tonzonen Records.

Zespół Echolons))) zainspirowany jest muzycznym postmodernizmem i stylistycznie czerpie z wielu gatunków: od alternatywy po prog, a omawiany dziś przez nas album z literackiego punktu widzenia zajmuje się obawami ludzkości przed współczesnymi zagrożeniami cywilizacji („Labirynt”), zniewoleniem i emocjonalnym obezwładnieniem w erze cyfrowej technologii („Prism Is A Dancer”), ukrytymi, nigdy niewyjawionymi rodzinnymi sekretami („Questions Never Asked”), tęsknotą za domem rodzinnym (najbardziej przebojowy w tym zestawie „Leaving The City”), cienką granicą między miłością i nienawiścią („Act Of Balance”), opowieścią o morzu będącym odbiciem podświadomości („Midwater”) oraz o bolesnych bezsennych nocach i tęsknocie (udane, choć kończące płytę w dość minorowym nastroju, nagranie „The Science Of Sleep”).

Do opisania muzyki grupy Echolons))) można byłoby użyć wielu słów, a i tak pewnie nie oddałyby one całej prawdy o jej charakterze. Dlatego aby najlepiej samemu przekonać się jak brzmi muzyka grupy Echolons proponuję zapoznanie się z utworem „Leaving the City” na portalu YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=VnyZDvcXGFU

 

Na podstawie materiałów informacyjnych Creative Eclipse PR.

MLWZ album na 15-lecie