Siena Root - The Secret Of Our Time

Andrzej Barwicki, Siena Root - The Secret Of Our Time

Najnowsze wydawnictwo pochodzącej ze Szwecji kapeli Siena Root ukazało się 20 marca 2020 roku. Album nosi tytuł „The Secret Of Our Time” i zawiera 9 utworów, w których zespół odnosi się do ludzkiej egzystencji, degradacji ekosystemu, jak również do problemów społecznych i gospodarczych. W tym kontekście niebagatelne ma też znaczenie czas, w którym ten album się pojawił, a mianowicie w dobie rozprzestrzeniającej się na całym świecie epidemii koronawirusa. Pod wielkim znakiem zapytania stanęła planowana na wiosnę trasa koncertowa zespołu po Europie, między innymi także po Polsce. Myślę, że nie tylko ja mam świeżo w pamięci (i na zrobionych fotografiach) ubiegłoroczny występ Siena Root, który miał miejsce w Ośrodku Kultury Andaluzja. Mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieli okazję uczestniczyć w koncertach tej grupy, gdyż muzyka Siena Root w wersji live jeszcze lepiej oddaje jej brzmienie nawiązujące do klasycznego blues rocka z lat 70.

Czas spędzony z płytą „The Secret Of Our Time” zapewne przypadnie do gustu nie tylko fanom zespołu, ale także trafi do nowych odbiorców. Wsłuchując się w zawartość najnowszego longplaya można zauważyć, że zespół kontynuuje drogę obraną na swoich poprzednich płytach. Nie oznacza to, że jest przewidywalny, bo w tym co zrealizował są pewne muzyczne niuanse dodające nowych wrażeń. Już otwierające płytę nagranie „Final Stand” jest tego najlepszym przykładem. Z kosmicznej otchłani wyłania się pulsujący hardrockowym rytmem utwór pełen muzycznych zawirowań. Słuchając go na słuchawkach zostaniemy mile zaskoczeni. Koneserzy dźwięków zapisanych na płytach winylowych, które powstawały ponad 50 lat temu zapewne doszukają się tu pewnych podobieństw do różnych grup z tamtego okresu. Jednakowoż zespołowi Siena Root nie można zarzucić, że są tylko kopią swoich poprzedników. Owszem, tworzą swe kompozycje w nawiązaniu do tamtych czasów, przykładając się do tego z należytym zaangażowaniem, ale cały czas urzekając nie tylko swym ciężkim ‘purpurowym’ brzmieniem, ale też bardzo harmonijnymi kompozycjami, jak np. w „Siren Song” czy „Organic Intelligence”, w której świetnie prezentuje się żeński duet głównych wokalistek Zubaidy Solid i Lisy Listam. Świetny jest wstęp do utworu „Mender”: stylowe klawisze, przyjemna gitara, a później dołącza perkusja i muzyczne silniki odpalają z całą mocą, tylko chwilami dając wytchnienie. W balladowym tonie zabrzmi jeszcze utwór nr 5 zatytułowany „In Your Head” i słuchacze dysponujący wersją LP muszą przełożyć czarny krążek na drugą stronę.

A na stronie „B” mamy do przesłuchania cztery nagrania. Zaczynamy od energetycznego kawałka „When A Fool Wears The Crown” – moim zdaniem to znakomity utwór na koncertową rozgrzewkę. To co usłyszymy w piosence „Daughter Of The Mountains” może niejednego odbiorcę rozłożyć na łopatki. Przejmujący wokal oraz gitary i delikatne pejzażowe klawisze nie pozwalają nam oderwać się od tych magicznych dźwięków. A przed nami jeszcze dwa równie ciekawie zagrane utwory: „Have No Fear” i finałowy „Imaginary Borders” z miłą dla ucha partią fletu (gościnnie zagrała na nim Lisa Isaksson).

Szwedzkim muzykom należy się wielkie uznanie za tak hipnotyzujące chwile, które docierają do nas z wydawnictwa „The Secret Of Our Time”. Właściwie cały ich instrumentalny kunszt mogliśmy już doświadczyć na poprzednich płytach (m.in. na recenzowanym u nas przed kilkoma laty poprzednim krążku zatytułowanym „A Dream Of Lasting Peace”). Doświadczenie robi jednak swoje i śmiało można powiedzieć, że teraz dokonali kolejnego kroku naprzód, wciąż utrzymując się w swojej ulubionej koncepcji retro rocka, w której można spotkać mnóstwo psychodelicznych wibracji. Nie sposób nie docenić nowego żeńskiego głosu należącego do Zubaidy Solid. Zresztą aż dwie wokalistki na czele zespołu już samo w sobie okazuje się spora pozytywną niespodzianką. Obie panie dysponują mocnymi głosami, naprawdę czują bluesa i miło jest słyszeć jak potrafią płynnie przenosić się z niższych do górnych rejestrów. Brzmienie Siena Root opiera się na ciężkich organach Erika Peterssona, finezyjnie grających gitarach Matte Gustafssona, basowych riffach Sama Riffera i mocnych bębnach, na których gra Love H Forsberg. Materiał na płytę "The Secret of Our Time" zarejestrowany został w Omnivox Studios w Borlange, Colour Haze Studio w Monachium i Real Music Studios w Sztokholmie. Miksy wykonano w Root Rock Studios, a album ukazał się nakładem MiG Music.

Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko słuchać tej płyty i oczekiwać na rychłe spotkanie z muzyką Siena Root w wersji koncertowej. Czego zresztą wszystkim fanom życzę z całego serca! Tymczasem zostańcie w domu i słuchajcie ulubionej muzyki. To najlepsze lekarstwo w obecnym czasie.

MLWZ album na 15-lecie