D Project

Lyngroth, Simen - Looking For The Spark Just Around The Corner

Artur Chachlowski, Lyngroth, Simen - Looking For The Spark Just Around The Corner

Na początku kwietnia ukazał się drugi album norweskiego artysty Simena Lyngrotha. Pierwszy, „Take All The Land”, recenzowany był u nas mniej więcej półtora roku temu… I podobnie jak tamto wydawnictwo, nową płytę wypełnia liryczna i nostalgiczna muzyka, w której oszczędnie dozowane dźwięki mieszają się z delikatną elektroniką, co w połączeniu z miękkim, bardzo przyjemnym głosem Lyngrotha tworzy niezwykłą atmosferę.

Nowych piosenek jest na „Looking Dor Th Spark Just Around The Corner” dziesięć i stanowią one zwięzłą, bardzo homogeniczną całość, utrzymaną, najogólniej rzecz ujmując, w synthpopowym nastroju. Jest w tym gronie co najmniej kilka nagrań, które mają w sobie spory przebojowy potencjał. Osobiście zdziwiłbym się, gdyby takie nagrania, jak „Time”, „Morning Light” i „Muse” przeszły bez echa. A już taki „Reward” to, zgodnie ze swoim tytułem, prawdziwa nagroda dla słuchaczy, którzy zdecydowali się uważnie posłuchać tej płyty od początku do samego końca. A nie jest to trudne zadanie i to przynajmniej z dwóch powodów: po pierwsze, tej płyty słucha się z zapartym tchem, a po drugie trwa ona zaledwie 36 minut…

Główny bohater, a właściwie podmiot liryczny albumu, wyrusza w podróż w poszukiwaniu tytułowej „iskierki”. Można to rozpatrywać jako poszukiwanie szczęścia. Szczęścia, które – jak to w życiu – zwykle czeka tuż za rogiem… Tak przynajmniej wynika z kontekstu poszczególnych utworów. Warto wiedzieć, że album jest opowiedziany jako linearna historia. Przy pracy nad nim Simen współpracował z nowojorską pisarką Celią Pain oraz norweskim ilustratorem Thomasem Emilem Jacobsenem. W końcowym efekcie powstał album wyjątkowy - można na nim słuchać naprawdę dobrej muzyki, czytać opowieść oraz przeglądać ilustracje…

Album „Looking For The Spark Just Around The Corner” został wyprodukowany przez Kristoffera Lo (ex-Highasakite) i trzeba podkreślić, że bez wątpienia udało mu się odcisnąć niewidzialny dotyk magii na tej jakże ciekawie prezentującej się melancholijnej muzyce Simena Lyngrotha.

MLWZ album na 15-lecie