Royal Philharmonic Orchestra, The - A Royal Philharmonic Christmas

Artur Chachlowski, Royal Philharmonic Orchestra, The - A Royal Philharmonic Christmas

I znowu nadszedł ten czas w roku, gdy milkną wszystkie swary, gdy nie ma niepotrzebnego pośpiechu, gdy oczarowani magią milionów światełek i mroźnej aury za oknem w sposób naturalny dążymy do tego, by rozpoczynające się właśnie Święta spędzić z bliskimi, w ciepłej, rodzinnej atmosferze.

Można powiedzieć, że wydarzenia kończącego się roku sprzyjają temu, by pozostać w domu, by w gronie najbliższych spotkać się przy świątecznym stole, rozpakować prezenty leżące pod kolorową choinką i pośpiewać kolędy. Nacieszyć się wspólnie spędzonym czasem, otworzyć serca i przebaczyć, jeśli trzeba. Pomyśleć nad tym, co dla nas w życiu najważniejsze.

Ten rok sprzyja właśnie takiej refleksji. Bo przecież emocji było naprawdę sporo. Bunt, niedowierzanie, zaskoczenie, zadziwienie licznymi paradoksami i absurdami, ale też strach, lęk, niepewność, niepokój o siebie, o bliskich, o nasze dzieci, o naszych seniorów… Każdemu z nas na pewno towarzyszyły przemyślenia, każdy z nas starał się znaleźć własną receptę na możliwie spokojne przeżycie tego roku. Najlepszym lekarstwem, jak zwykle, okazała się muzyka. Dobra muzyka. Dobra na wszystkie czasy. Nawet te najgorsze. Nie brakowało jej w tym roku. Niechaj nie braknie jej też w Święta.

Rozpakujmy prezenty, otwórzmy pudełeczka z płytami, posłuchajmy tych, na które czekaliśmy z niecierpliwością i tych, które pojawiały się niespodziewanie. Wszystkie sprawiły nam podwójną radość. Raz, że muzyka jest najlepszym prezentem, a dwa – że jest lekarstwem…

Posłuchajmy swoich ukochanych artystów, swoich ulubionych płyt, dajmy się znów zaskoczyć tysięcznym wykonaniem „Silent Night”, cieszmy się, radujmy, a wtedy Święta staną się naprawdę wyjątkowe. Niech w trakcie Wigilii oraz radosnego czasu świętowania nie zabraknie polskich kolęd. Ale posłuchajmy też bardziej uniwersalnego repertuaru, jak tego, który pochodzi z płyty, której okładkę widzicie obok niniejszego tekstu. Boże Narodzenie z Królewską Orkiestrą Symfoniczną może okazać się wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju. Kilkanaście doskonale znanych świątecznych tematów wywodzących się przeważnie z anglosaskiej tradycji kulturowej w mistrzowskim wykonaniu królewskich filharmoników brzmi pięknie i wspaniale. Nic, tylko świętować przy takiej muzyce. I rozpakowywać prezenty.

Życzę Wszystkim niezliczonej ilość takich cudownych podarunków. Ale też tego, co w dzisiejszych czasach najważniejsze: życzę zdrowia, życzę szczęścia… I mnóstwa wspaniałej muzyki. Takiej, jak na tej pięknej symfonicznej płycie…

MLWZ album na 15-lecie