Millenium - Reincarnations

Artur Chachlowski,
ImageOd razu powiem: bardzo podoba mi się  nowa płyta tego krakowskiego zespołu. Z albumu na album grupa Millenium przedstawia nam swe coraz dojrzalsze i teraz niemal już perfekcyjne oblicze. „Reincarnations” to płyta pełna spokojnej, dostojnej i przemyślanej muzyki, która może zainteresować przede wszystkim fanów grupy Pink Floyd, szczególnie z jej późniejszego okresu działalności. W trakcie uważnego wsłuchiwania się w ten album nasuwa się przypuszczenie, że to właśnie album „The Division Bell” był dla Millenium swego rodzaju drogowskazem i muzyczną inspiracją. Świadczy o tym już sam początek płyty w postaci bardzo dobrego nagrania „Hundreds Of Falling Rivers”. Następnie, po krótkim instrumentalu „Reincarnation Part I” mamy przebojowy,  utwór „Gold Is In Your Mind” z fajnym, łatwo wpadającym w ucho refrenem. W „Light Your Cigar” Millenium kreuje niepokojącą atmosferę z niemal hipnotycznym rytmem mechanicznej perkusji i prześlicznej urody linią wokalną. To jeden z moich ulubionych fragmentów tego wydawnictwa. „Higher Than Me” to z kolei niezwykle dynamiczny rockowy kawałek. Rozpędzony rytm, świetna partia gitary basowej w wykonaniu Piotra Mazurkiewicza, palce lizać... Kontrastuje z nim następne nagranie „The King Of Broken Glass”. To bardzo spokojny utwór. Króluje w nim syntezator Ryszarda Kramarskiego i głos Łukasza Gałęziowskiego. Ich duet brzmi naprawdę rewelacyjnie. Obydwaj panowie wznieśli się w tym utworze na wyżyny artyzmu. Jako następny powraca instrumentalny temat „Reincarnation” (Part II i Part III). Jeśli ktoś do tej pory miał jakiekolwiek wątpliwości co do muzycznych inspiracji grupy Millenium, to po porywających gilmourowskich gitarowych solówkach już ich mieć nie będzie. A to jeszcze nie koniec płyty. W „He’s Hearing Me” słyszymy świetne partie klawiszy, stanowiące wspaniałe tło pod cudowne dźwięki akustycznej gitary i kolejnego świetnego długiego gitarowego solo w  wykonaniu Piotra Płonki. A na deser znajdujemy na płycie „Reincarnations” trwającą ponad kwadrans wielowątkową kompozycję „The Casino Of Love”. Dodajmy: kompozycję zniewalającą wręcz swym magicznym urokiem. Niezmiernie cieszy mnie tak wysoka forma Millenium. Po kilkakrotnym uważnym przesłuchaniu płyty „Reincarnations” mam głębokie przekonanie, że to jedna z  najciekawszych muzycznych propozycji polskich wykonawców rockowych na przestrzeni ostatnich kilku lat.
MLWZ album na 15-lecie