Darwin - Darwin2: A Frozen War

Kev Rowland, Darwin - Darwin2: A Frozen War

Po debiucie „Origin Of Species (2019), pod koniec 2020 roku ukazał się drugi album projektu DarWin. Gitarzysta skrywający się pod pseudonimem DarWin ponownie połączył siły z perkusistą Simonem Phillipsem (Toto, The Who, Jeff Beck) i wokalistą Mattem Bissonette (Elton John, David Lee Roth, Ringo Starr) ponownie tworząc wraz z nimi zwarty tercet. Podobnie jak w przypadku pierwszego albumu, mamy tu wielu dodatkowych znakomitych muzyków, w tym basistę Billy Sheehana (Mr Big, Steve Vai, Winery Dogs), gitarzystów Guthrie Govana (Aristocrats, Asia, Hans Zimmer, Steven Wilson), Grega Howe’a (Michael Jackson, Justin Timberlake) i klawiszowca Dereka Sheriniana (Dream Theater, Alice Cooper, Black Country Communion) wraz ze specjalnym udziałem Alexa Silla (gitara akustyczna) i Jeffa Babko (klawisze) oraz The Reykjavik String Quartet.

Pierwszy album był sporym wydarzeniem i składał się z dwóch płyt CD, ale drugi jest znacznie krótszy - zawiera tylko pięć utworów i trwa 31 minut (chociaż jest również dostępny w wersji rozszerzonej, na której znajdujemy kolejnych dziewięć utworów w wersjach orkiestrowych - ten został później wydany jako oddzielny album pt. „DarWin 3”). „Dwójka” to bezpośrednia kontynuacja debiutanckiego albumu, w którym akcja osadzona została w 2028 roku, kiedy zniszczony ekostan i globalne konflikty doprowadziły do ​​ogromnego przewrotu w porządku światowym, napięć społecznych i zmniejszania się populacji ludzkiej. Życie zwykłych ludzi i ich rodzin zostało wywrócone do góry nogami przez intensywną presję ekologiczną związaną ze zmianą klimatu. To dopracowana, wielowarstwowa i mocno progresywna muzyka rockowa ze świetnymi wykonaniami wszystkich zaangażowanych (tak jakbyśmy oczekiwali od nich czegokolwiek innego). Najbardziej wyróżnia się ostatnia na płycie piosenka „Another Year”, która jest cudownym duetem z kilkoma świetnymi kobiecymi wokalami (nie mam pojęcia, kto to śpiewa, przepraszam) i to właśnie interakcja między nimi a śpiewem Matta sprawia, że ​​w muzyce pojawia się prawdziwy blask. Ten album to wysokiej klasy potężny i przystępny progresywny rock z mocnymi piosenkami, świetnymi występami wszystkich muzyków, gwarantujący uśmiech zadowolenia każdego słuchacza.

Tłumaczenie: Artur Chachlowski

MLWZ album na 15-lecie