Poverty's No Crime - A Secret To Hide

Olga Walkiewicz, Poverty's No Crime - A Secret To Hide

Zespół Poverty’s No Crime wydał swój nowy album „ A Secret To Hide” w lutym tego roku, w sam raz na trzydziestolecie swojego istnienia. Przez te wszystkie lata nagromadzili potężny bagaż doświadczeń. Potencjał twórczy i talent artystów sfinalizowały kolejną, świetną płytę.

Zespół tworzy pięciu znakomitych muzyków: Volker Walsemann (wokal i gitara), Marco Ahrens (gitary), Heiko Spaarmann (bas), Jorg Springub (klawisze) i Andreas Tegeler (perkusja). Album otwiera niesamowity „Supernatural” - iskrzący gitarami, z ciekawym pulsem sekcji rytmicznej i linią melodyczną prowadzoną przez fenomenalnego Volkera Walsemanna. Utwór ten ma w sobie wybitne znamiona przebojowości i jest to jego bezsprzecznym walorem. „Hollow Phrases” - nieco spokojniejszy i wyciszony, wprowadza nas w świat koronkowych harmonii. Ta misterna i ciekawa mozaika brzmień, wypełnia duszę łagodnością, otula szalem spokoju. We „Flesh And Bone” znakomicie spajają się motywy klawiszowe z gitarową ornamentyką budowaną przez Marco Ahrensa. „Grey To Green” zanurza się w bardziej mrocznych rejonach. Jest tu esencja delikatnej szarości rzuconej pomiędzy gitarowe riffy. Podobnym klimatem jest przesiąknięty „Within The Veil”. „The Great Escape” ukazuje Poverty’s No Crime w nieco innej odsłonie. Sciera się tu prog metal ze światem pełnym improwizacji o zabarwieniu jazzowym.

Każdy utwór, do samego końca – otwiera inną furtkę, maluje odmienne pejzaże, utkany jest z kontrastującej ze sobą przędzy. Zarówno wyciszony „Schizophrenic”, jak i kończący album „In The Shade” - najdłuższa kompozycja na płycie. Po raz kolejny Poverty’s No Crime nie zawiódł swoich fanów. I bardzo dobrze.

MLWZ album na 15-lecie