Black Noodle Project, The - And Life Goes On

Artur Chachlowski,
ImageNowość z Francji. The Black Noodle Project to absolutni debiutanci. Już sama nazwa zespołu brzmi oryginalnie (Czarna Klucha). Tej dość trywialnie brzmiącej nazwie towarzyszy fantastyczna muzyka. Podkreślmy: muzyka - duża klasa! Zespół tworzy czterech panów: Jeremie Grima (g,v), Arnauld Rousset (dr), Anthony Leteve (bg) oraz Matthieu Jaubert (k). Pojawili się trochę jakby znikąd, ale stworzyli doskonale rozumiejący się team, czemu dali wyraz nagrywając płytę, która ma swój niepowtarzalny urok. Atmosferą przypomina brzmienie grupy Pink Floyd z połowy lat 70-tych. Poszczególne utwory (a jest ich 11) tworzą jedną zamkniętą całość, tematy płynnie łączą się i łagodnie zazębiają się ze sobą. Co ciekawe, pomimo tego, że stanowią one wspólną, nierozerwalną całość, to niemal każdy z nich jest perełką samą w sobie. Już po zaledwie jednokrotnym przesłuchaniu pewne motywy na długo zapadają w pamięć, co powoduje, że każde nagranie wydaje się wyraziste, unikalne i jedyne w swoim rodzaju. Apogeum dobrych muzycznych wrażeń przypada na finałową kompozycję „She Prefers Her Dreams”. Kończy się ona słowami; „Please press PLAY again”. I dokładnie tak się dzieje. Ręka sama wędruje do odtwarzacza, by wcisnąć klawisz ponownego odtwarzania. Bo takiej niespodziewanie pięknej płyty nieznanego wcześniej zespołu chciałoby się słuchać jak najwięcej.
MLWZ album na 15-lecie