Leap Day - Live At The Northern Prog Festival

Artur Chachlowski, Leap Day - Live At The Northern Prog Festival

Rock progresywny dla dorosłych. A właściwie dla dojrzałych i wyrobionych słuchaczy – tak w listopadzie ubiegłego roku określiliśmy sobie muzykę holenderskiej grupy Leap Day przy okazji omawiania jej najnowszej studyjnej płyty „From The Days Of Deucalion, Chapter 2”. W tym samym listopadzie 2015 roku (dokładnie 7 listopada) w Sali De Uthof w holenderskim Siegerswoude odbyła się kolejna edycja Northern Prog Festival. Jest to doroczna impreza organizowana przez muzyków Leap Day. W jej ubiegłorocznej edycji wystąpiły zespoły Galahad, Flamborough Head, Hangover Paradise, Maanlander i oczywiście Leap Day. Siłą rzeczy widzowie nie mieli do czynienia z długimi występami, a jedynie festiwalowymi setami skrojonymi pod kątem możliwości organizacyjnych festiwalu. Występ Leap Day trwał niewiele ponad trzy kwadranse i teraz, dzięki niezawodnej wytwórni Oskar, jego zapis ukazuje się na płycie kompaktowej.

Znajdujemy na niej przekrojowy repertuar grupy Leap Day, pochodzący głównie z wcześniejszych płyt. Nowy album reprezentowany jest przez tylko jedną kompozycję – „Amathia (Homo Ignoramus)” i muszę przyznać, że całkiem nieźle wpisuje się ona w resztę materiału. Materiału wykonanego na żywo w sposób perfekcyjny. Eddie Mulder czaruje swoją mistrzowską grą na gitarze, Derk Evert Waalkens urzeka szlachetnymi partiami klawiszy, które zza drugiej klawiatury ubogaca jeszcze Gert van Engelenburg, a całość spina swoim charakterystycznym ciepłym głosem Jos Harteveld. Doskonale spisuje się też sekcja rytmiczna: Peter Stel na basie i Koen Roozen na perkusji.

Bezbłędna gra holenderskich muzyków powoduje, że w postaci płyty zatytułowanej „Live At The Northern Prog Festival” otrzymujemy swoiste koncertowe „the best of” zespołu Leap Day i trudno odmówić tego, że całości słucha się naprawdę z niekłamaną przyjemnością.

Rock progresywny dla dorosłych. W dodatku w wersji z oklaskami. Miły prezent pod choinkę.

MLWZ album na 15-lecie