IQ - The Seventh House

Kev Rowland, IQ - The Seventh House

Pod koniec pierwszej zwrotki utworu „The Wrong Side Of Weird” kilka taktów muzyki uświadomiło mi, co czyni IQ czołowym europejskim zespołem progresywnym. Do tej pory zespół powoli budował klimat swoich kompozycji poprzez efektowne introdukcje, a na płycie „The Seventh House” częściej robi to poprzez zgrabne zwrotki i chwytliwe refreny. W tym konkretnym utworze klawisze odtwarzają powtarzający się motyw, ale prosta zmiana linii basu całkowicie zmienia nastrój i przeprowadza frontalny muzyczny atak.

Z zespołem IQ jest tak, że można poprosić pięciu fanów, aby wybrali najważniejszego członka zespołu i każdy zapewne wskaże inną osobę. Peter Nicholls to bez wątpienia nie tylko znakomity autor tekstów i wokalista, ale także jeden z najlepszych frontmanów w branży. Widge jest nie tylko znany ze swojej wspaniałej gry na klawiszach, ale także z faktu, że wiele zespołów chciałoby go mieć jako piosenkarza. Michael Holmes jest gitarzystą, który swoją grą obejmuje wiele różnych stylów, podczas gdy John Jowitt to po prostu Pan Bas. Pozostaje nam Paul Cook. Kiedy słuchałem płyty „The Seventh House”, starałem się koncentrować wyłącznie na perkusji i zauważyłem jego ogromny wpływ nie tylko na to, co i jak gra, ale i na to, gdzie go nie ma (jeśli rozumiecie co mam na myśli). I jest po prostu znakomity. W utworze „The Wrong Side Of Weird” jest długi okres, w którym nie słychać go wcale, ale kiedy już wraca, jego perkusyjne przejścia i uderzenia, całkowicie zmieniają klimat tej kompozycji.

Trudno mi powiedzieć czy to mój ulubiony album IQ, spytajcie mnie za jakiś czas, gdy zapadnie mi już on dobrze w pamięć (Kev pisał tę recenzję do magazynu Feedback w maju 2001 roku – przyp. AC). W każdym razie wiem, że to na pewno pozycja obowiązkowa. Uważam, że płytą „The Seventh House” zespół IQ po raz kolejny wyznaczył wysoki progrockowy standard.

 

Tłumaczenie: Artur Chachlowski

MLWZ album na 15-lecie